Jaki Jest Twój Największy Problem W Znalezieniu Sobie Dziewczyny?

jak zrozumiec kobieteWiem, że jesteś zalany TONĄ informacji… Skąd masz wiedzieć, co działa a co nie… Co jest najłatwiejsze a co wymaga bardzo dużego wysiłku i czasu albo w ogóle jest nieprawdą?

Też tak miałem i niektórych informacji nawet nigdy nie wykorzystałem. Przyswajanie ich to była strata czasu i trochę rozrywki. Inne informacje zaś okazały się kłamstwem lub zawierały poważne niedomówienia, więc efekty były nietrwałe i nieprzewidywalne. Gdy mi się coś udawało, to nie wiedziałem dlaczego, ponieważ innym razem ta sama rzecz nie działała. Istny obłęd.

Dlatego w końcu, gdy znalazłem to, co ma pokrycie z rzeczywistością, to od tej pory stosuję się do tego i tylko tego. Uczę dosłownie kilku rzeczy w każdym z najważniejszych obszarów znalezienia sobie atrakcyjnej dziewczyny i utrzymania z nią związku, które według mnie są najłatwiejsze i najbardziej praktyczne. Zapamiętywanie czegokolwiek ponad to obciążało mój mózg i powodowało niewiedzenie, co mam robić. Trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać. Lubię proste rozwiązania – mam nadzieję, że Ty również.

Powiedz mi, jak mogę Ci pomóc?

Powiedz mi czy piszę do mężczyzny, który ma wciąż bardzo rzadko randkę lub zero randek od kilku miesięcy czy do mężczyzny, który chodzi co kilka tygodni na randkę, ale nic z tego nie wychodzi…

Kim jesteś?

Nastolatkiem?

Studentem?

Pracujesz?

A może jesteś rozwodnikiem?

Czy podjąłeś już decyzję o regularnym poznawaniu nowych kobiet czy nadal tkwisz na etapie strachu i masz tylko koleżanki, a grono nowo poznanych dziewczyn nie powiększa się…

Odpowiedzi będą za tydzień albo dwa.

Powiedz mi, jaki jest Twój największy problem w znalezieniu sobie dziewczyny? 

Napisz w komentarzu poniżej:

Poszukiwano

  • jak wyrwac dziewczyne
Podeślij tę stronę dobremu kumplowi
  • Facebook
  • MySpace
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Blip
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Blogger.com
  • RSS
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Technorati
  • Poleć
  • Forumowisko
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • co-robie
  • Digg
  • del.icio.us
  • email
  • Drukuj
  • Dodaj do ulubionych
Zostaw swój komentarz...

{ 18 comments… read them below or add one }

Michał December 8, 2011 at 21:12

Yo Paweł! Jestem uczniem liceum czyli mozna powiedziec ze nastolatkiem .. :) Mam kilka problemow moze zaczne od 1. Nie moge znalesc tej odpowiedniej dla mnie nie wiem czemu ale zawsze u ktorejs dziewczyny znajdowalem pewna luke w moim hierarchicznym dopasowaniu ..2. Mam tak ze moge zbyt mocno byc nie mily dla dziewczyny byc moze nie o to chodzi bo nie chce byc zbyt mily wiec nie wiem .3 Zawsze jak rozmawiam z kolezankami nowo poznanymi dziewczynami zawsze podkne sie i zrobie kilka bledow nie wiem czy to zbytni brak doswiadczenia czy braku pewnosci siebie lub cos jeszcze …4 nie czuje sie zbyt zdenerwowany czy jakos nieswojo jak rozmawiam z dziewczyna nowo poznana czy tez nie ale problem w tym ze albo sie za mocno postaram i wychodzi zle albo wystarczajaco malo by nie wyszlo ..5 probowalem duzo sposobow aby rozsmieszyc kolezanke i udawalo mie sie nie raz ale mysle ze wlasnie cos sknocilem ze smieje sie z tego ze szukam u niej szansy czy chodzby na takie znajomosci..6 ostatnio rozmawiajac z kolezanka ( rozmawialismyu przez jakis tydzien z lukowymi dniami) zapytalem sie o nr tel. i nie odpisala moze byc to spowodowane ze za szybko czy za pozno .. nawet odczuwalem rozmawiajac z nia ze to ona próbuje mnie zaroczyc czy chodzby nawet bawila sie mna ;//

Reply

Michał December 8, 2011 at 21:14

Chcialbym dodac ze Dziekuje ci za ostatnie Emaile i rozne ciekawostki .. Prosilbym o jakies bardziej wytlumaczone rzeczy chocby nawet jak rozsmieszyc ja bymbyl bardzo wdzieczny chodz i nawet mi sporo pomogles :)

Reply

Damian December 8, 2011 at 21:59

Cześć Paweł!
Słuchaj, mam taki problem. Otóż… Przez pewne nastawienia, które wpływają na mnie negatywnie do kobiet, to zaczynam mieć takie wrażenie, że “nie potrzebuję kobiety do mojego życia, a nawet jej nie chcę”. Sam w to trochę nie wierzę, z jednej strony się cieszę, że już nie jestem needy, zyskałem dużą pewność siebie, zauważyłem, że już prawie nie ma sytuacji, w której się wstydzę, czy to rozmowa z koleżankami, czy to stanie na środku przed publicznością i przedstawianie czegoś. A z drugiej strony trochę się martwię, bo przeczytałem tyle tych informacji, jestem zalany wiedzą, uważam, że mógłbym w każdej chwili zdobyć taką kobietę, jaką bym tylko chciał. Ale sęk w tym, że kobiety po prostu przestają mi się podobać… Jakakolwiek kobieta w moich oczach po chwili traci swoje zalety, doszukuję się w nich jakichś wad jakby na siłę. Nie, nie podobają mi się faceci, nie jestem gejem i nigdy nie będę. Ale zaczynam miewać takie wizje samego siebie (np. w willi, bogatego, własny basen, ale.. Bez żadnej kobiety obok). W mojej głowie powstało takie założenie “nie chcę mieć dziewczyny, ani swojej własnej kobiety, ani żony”. To trochę sprzeczne, bo do tej pory zależało mi na tym, aby się nauczyć tego wszystkiego o podrywaniu kobiet. Nie wiem, czy może po prostu w międzyczasie coś mi się popierd**liło w głowie, czy może rzeczywiście nie czuję już pociągu do kobiet, a może jest to spowodowane tym, że (mam już prawie 16 lat) nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałem itd.
Nie oznacza to, że już skończyłem z uczeniem się o uwodzeniu kobiet itd., ale na razie po prostu przestałem się interesować kobietami, kobiety są u mnie chyba na ostatnim miejscu w ważnych dla mnie rzeczach. I też mi się wydaje, że nie mam po prostu czasu na kobiety i nieraz myślę sobie “kurde, żona to problem, bo traci się na nią kasę, wychowuje się dziecko, a to same problemy, dzieli się jedzenie na wszystkich…”. Jeszcze to przemyślę.
Jeśli możesz mi coś doradzić to powiedz, czy coś ze mną jest nie tak? Czy to normalne, że przestałem się interesować kobietami?
Pozdrawiam,
Damian

Reply

Kamil December 8, 2011 at 22:23

Witaj Pawle!
Jestem nastolatkiem, uczniem ostatniej klasy liceum. Moim największym problemem jest nie samo poznanie dziewczyny, ale ruszenie znajomości dalej. Tak jak napisałeś, tkwię na etapie, w którym mam wiele koleżanek, ale ostatecznie nic z tego nie wynika.
Mam problem, aby wziąć numer czy też umówić się na spotkanie. Najważniejsze myślę jest wzięcie numeru, bo to takie pierwsze “wyjście” w stronę poszerzenia relacji.
A co do posiadania numeru. Jakoś tak się w naszym społeczeństwie zbudowało, że SMSowanie jest niezwykle modne, zwłaszcza właśnie wśród ludzi w moim wieku, czyli nastolatków. Co o tym sądzisz? Wiadomo, do kobiet się dzwoni, a nie pisze, jednak no cóż, uwodzenie SMSem też może być chyba pomocne, tak mi się wydaję.
Pozdrawiam! : )

Reply

Kamil December 8, 2011 at 22:26

Ach, po napisaniu tego posta zauważyłem twój raport związany z drugą częścią mojego pytania, czyli chyba można uznać ją za nieaktualną : ).

Reply

grzywocz December 8, 2011 at 23:02

Hej Kamil, mam dla Ciebie “bombę” dzięki której już NIGDY nie zostaniesz “tylko kolegą/przyjacielem” – przenigdy, gwarantowane. https://www.jak-poderwac-dziewczyne.pl/download/JakNigdyWiecejNieZostacTylkoKolega Po tych 2 artykułach weźmiesz się za siebie i to Ci się już nigdy nie przytrafi.

Reply

Michał December 8, 2011 at 22:49

Załóżmy, że dziewczyna mi się podoba i ja jej lecz podejście to nie jest problem tylko męczy mnie jeden temat a dokładnie wstęp. Rozumiem powiem “Cześć” … i co dalej wiadomo w miejscach o wspólnym kontekście ma z tym problem lecz w miejscach publicznych takich jak np. szkoła się gubię. Wiem słowo “Cześć” to już połowa sukcesu ale nurtuje mnie to pytanie o czym dalej pociągnąć tą gadkę. Nie chcę niczego robić wbrew sobie, i zmuszać się do tego, żebym rozmawiał z Nią. Przecież mogę powiedzieć np. “co tam??” ale tym spale wstęp. Nie chodzi mi tu o jakieś otwieracze. Chciałbym, żeby to płynęło naturalnie ze mnie.
Pawle co mógłbyś mi doradzić??
Można z tego wywnioskować iż boje się po prostu podejść >>;d Nie. Nurtuje minie sam ciekawy wstęp jakim mógłbym zainteresować poznaną osobę czyli pierwsza minuta rozmowy.

Reply

Andrzej December 9, 2011 at 10:09

Witaj!
Na wstępie pragnę podziękować za mailowe newslettery/kursy ;)
W przystępny sposób pokazujesz problemy jakie trapią współczesnych facetów, przy czym niezależnie od wieku. Po drugie sposób w jaki informacja jest zawarta – umożliwia łatwe przyswojenie sobie istotnych kwestii.
Jestem studentem, z 24 wiosnami na karku ;)
Jednakże do czego zmierzam… otóż swego czasu chodziłem przez ponad 3 lata z dziewczyną – była moją pierwszą. Jednakże zacząłem popełniać błędy, ergo związek zakończył się, ponieważ stwierdziłem, iż nie ma sensu ciągnąć tego dłużej. Choć trudno było, bo facetowi nie jest tak łatwo się “odkochać” jak kobiecie, czego przykładem była moja ex – z “głębokiej” miłości niedługo przed rozejściem potrafiła się odkochać zupełnie (sic!) i pieronem miała już drugiego. Fakt ten wprawił mnie w osłupienie! Bo jakżeż to możliwe?! Ja sam borykałem się do niedawna z “falami” uczucia jakie do niej żywiłem, a tu ona już ok?
Fakt minęło już dwa lata, ale z drugiej strony wiem że jeszcze nie jestem gotowy na konkretny związek. Przy czym przelotne mnie nie interesują – tylko stały i najlepiej już konkretny długofalowy. Ot konserwatywne podejście ;)
Nie sztuka znaleźć “coś ładnego” tylko tą konkretną osobę z którą chcę spędzić życie.
Ergo dzięki Twej pracy już wiem w pewnym stopniu na czym zasadzały się moje błędy jak i pokazują jak się “zachować” w konkretnej sytuacji no i co istotne – jak sobie “radzić” z kobietami ;)
Stąd też podsumowując, pragnę powiedzieć, że Twoje kursy są najlepsze z tych z jakimi się zetknąłem do tej pory.
Wykonujesz kawał dobrej roboty Paweł!

Reply

Marcin December 9, 2011 at 12:04

Cześć. Jestem studentem. Nie mam randek. Mam twoje dwie książki tylko nie miałem okazji tego wszystkiego użyć. Zapisałem się na niemiecki i do koła naukowego by być w miejscach gdzie mogą być wartościowe dziewczyny. Pisałem niedawno do Ciebie. Problemem jest strach przed podchodzeniem. np. opory z ćwiczeniem “cześć” do obcych dziewczyn

Reply

grzywocz December 9, 2011 at 15:27

Stworzyłem właśnie krótki raport, który rozwiązuje problem braku pewności siebie raz na zawsze, oto link: http://jak-poderwac-dziewczyne.pl/download/PoteznaPewnoscSiebieWPigulce

Reply

Patryk December 9, 2011 at 15:38

Cześć Paweł. Na początek bardzo chciałbym Ci podziękować za to, że wysyłasz do mnie Twoje e-Book’i są one bardzo przydatne i nie raz już mi się sprawdziło to co do mnie piszesz. Jestem uczniem szkoły ponadgimnazjalnej a dokładniej mam 17 lat. Z czasem gdy czytałem Twoje e-Book’i bez żadnej praktyki zaczęło mnie zastanawiać jak to jest możliwe, że gdy nie ukazujemy dziewczynie uczuć bardziej nas ona pragnie. Z początku nie stosowałem Twoich porad bo myślałem, że i tak mnie one do niczego nie doprowadzą, popełniałem te same błędy itd. miałem dziewczynę na której po jakimś okresie czasu przestało mi zależeć i zakończyłem nasz związek. Nie odpisywałem jej na sms’y nie odbierałem telefonów itd. aż w końcu odebrałem… Dowiedziałem się wtedy że, ona dzwoniła do mnie tyle razy po to żeby mnie prosić żebym z nią znów był, mówiła że mnie kocha i że nie wyobraża sobie beze mnie dalszego życia ; ) i od tamtego czasu poważnie podszedłem do czytania Twoich e-Book’ów zrobiłem się bardziej tajemniczy, przestałem pisać dużo sms’ów i starałem sobie robić jaja z tego co dziewczyny do mnie mówią nawet jeśli to były moje koleżanki. Bardzo dziękuje Ci za wszystkie porady i na pewno będę ich przestrzegał. Zastanawia mnie tylko jedno a mianowicie… Ty uczysz jak od początku rozwijać znajomość z nowo poznaną dziewczyną ale nie uczysz w jaki sposób zagadywać do takich dziewczyn spotkanych np. na ulicy czy w hipermarkecie myślę, że nie miałbym problemów z podejściem do dziewczyny i zaczęciem rozmowy tylko zastanawia mnie co do niej mówić skoro wg jej nie znam ani ona mnie myślałem nad tym sporo czasu i doszedłem do wniosku, że dobrze by było zażartować czy coś w tym stylu ale tu nasuwa mi się kolejne pytanie jak żartować.? Skoro ona mnie nie zna to mogła by mnie wziąć za jakiegoś idiotę, który chodzi po dziewczynach i żartuje sobie z wszystkich dziewczyn, mógłbym ją chyba tym też wystraszyć. Dlatego chciałbym abyś mi napisał kilka schematów rozmów, których mógłbym używać w życiu codziennym tak aby jej zainteresowanie mną od początku szczytowało. Z góry dziękuje ; )

Reply

grzywocz December 9, 2011 at 15:59

O tym jak zagadywać na ulicy i miejscach publicznych piszę we fragmencie: https://www.jak-poderwac-dziewczyne.pl/jak-zagadac-do-dziewczyny-darmowy-fragment-ebooka/

Reply

Krystian December 9, 2011 at 22:56

witaj,
jestem uczniem liceum (18lat), i z jednym z moich problemów jest mianowicie taki; jestem stosunkowo otwartą osobą, jednak zazwyczaj tylko żartuje z dziewczynami/rozmawiam na błahe tematy. Nie potrafię przechodzić z rozmowy “normalnej” w flirt… Jeśli dziewczyna sama wykazuje zainteresowanie, zazwyczaj coś pieprze, albo nudzi mi się. Jeśli jednak dziewczyna nie jest mną zainteresowana (widzi normalnego znajomego) ciężko jest mi przyciągnąć jej uwagę, zaabsorbować ją czymś, z czego mogła by wyniknąć kolejna interakcja, a dalej umówienie się na spotkanie ; ]
a poza tym, czy wg Ciebie jest dobrym sposobem podrywanie dziewczyn, które znamy od jakiegoś czasu, są naszymi znajomymi/koleżankami. i jak najlepiej zaczynać interakcje.
czekam na Twoje opinie,
pozdrawiam, Krystian

Reply

Mateusz December 10, 2011 at 07:59

Witam!

Mam 17 lat i przeczytalem Twoje ebooki, bardzo podoba mi sie to, w jaki sposob piszesz, mianowicie, ze nie uczysz jak bawic sie dziewczynami ale jak zbudowac zwiazek. W dalszym ciagu jednak mam problem. Chodzi o to, ze moja pewnosc siebie bardzo sie obnizyla, po wyjezdzie do USA. Jak wiekszosc osob mialem problem z przyzwyczajeniem sie do nowego otoczenia. W dodatku chodze do meskiej szkoly gdzie nie ma dziewczyn, wiec mam bardzo malo kolezanek. Nie mam gdzie poznawac dziewczyn, tym samym nie mam okazji z nimi rozmawiac, wiec trudno znalezc dziewczyne. Na dodatek moj angielski jest “tylko” na poziomie “dogadywalnym” co znacznie komplikuje sprawe. Nawet “polskie” dziewczyny, te w moim wieku wola gadac po angielsku z racji tego, ze jest im wygodniej, tak samo jak mi po polsku. Pracuje nad moim angielskim, ale chcialbym juz teraz zaczac “dzialac”. Co moge robic tej sytuacji, aby w koncu znalezc dziewczyne? Z gory dzieki za odpowiedz!

Reply

Paweł December 10, 2011 at 20:31

Hej

mam 22 lata, nie studiuje. Moim problemem jest to że nie potrafie zdecydowac jaką dziewczyne chce znalezc do zwiazku. Oraz nie wiem jak rozpoznac ze kobieta chcialaby wejsc ze mna w zwiazek. Przecież nie będe jej pytał o to. Nie wiem także jak często spotykac się z kobietą i jak często z nią calowałac się oraz czy mówic jej komplementy w zwiazku? jesli tak to jakie i jak często. Nie wiem także jak zerwac z kobieta gdy okaze sie ta nieodpowiednia oraz po czym poznac ze prawdopobonie kobieta zerwie ze mną.

Reply

Bartek December 10, 2011 at 22:31

Hej.Klopot mam wielki,poniewaz jak poznam dziewczyne to nie potrafie jej utrzymac przy sobie.Nie mam klopotu z zagadywaniem,,zawsze w mgnnieniu oka dostrzegam sytuacje na jaki temat mam zagadac,,cos co by dziewczyne interesowalo,,i rozmowa sie klei ale kompletnie nie idzie mi z dlogoterminowym umawianiem randek,,cos robie zle ale ani jedna mi nie powiedziala co?sAM SIE glowie i zastanawiam i nie umiem tego znalesc.Zawsze na poczatku jest super,,nawet powiem rewelacyjnie,lepiej sobie nie moge wyobrazic,,ale pozniej nawalam.Zazwyczaj duzo latwiej zagadac jest mi lepiej do panny ktora nie wzbodzila mojego zainteresowania,,dziala to automatycznie,,jakby samo od siebie,,a gorzej z kobieta ktora naprawde mi sie podoba ,,ale tez jakos se radze,,tylko nie umiem utrzymac zwiazku,,nie mam pojecia w ktorym momecie daje ciala.A co do mnie to pracuje i ucze sie.Ostatnimi czasy jak zagaduje to kazda sie zerwieni,,wprost robi sie zawstydzona do granic mozliwosci i nie umie wydobyc z iebie slowa i odchodzi w ciszy.W tym roku mialem juz 8 dziewczyn w wieku od 19 do 33 i kazda znalazla we mnie cos zlego,,ale ani jedna mi nie powiedziala co to takiego.Sam sobie juz pluje w brode i analizuje kazda randke i sie zastanawiam i powoli trace wiare i ducha ze naprawde moge spotkac wartosciowa dziewczyne.pozdrawiam i dzieki za wszystkie posty i rady.

Reply

Kacper December 14, 2011 at 17:09

Moim problemem jest to że mam “mały problem z pryszczami… i nie potrafię podejść do dziewczyny i do niej zagadać ani nic. Ja jestem takim crazy people a mam 13 lat i wrzucam własne filmy na YT pod tytułem Nie kryty kapeć i tam potrafię się wykazać ?inteligencją? i ty że jestem takim żywym człowiekiem ale jak przyjdzie co do czego to nie umiem nic z siebie wydusić ? proszę o pomoc!

Reply

Michał December 14, 2011 at 17:36

Cześć

Skończyłem studia, mam 25 lat, nie poznaję nowych dziewczyn, boję się zagadywać, nie potrafię się przełamać.
Jednak rozumiem swój problem i jestem zdecydowany żeby to zmienić. Bardzo podoba mi się technika, o której gdzies pisałeś, żeby stopniowo oswajać swoje “stany lękowe” robiąc rzeczy których z jednej strony się boję, ale które jestem w stanie zrobić.

Pozdrawiam,
Michał

Reply

Leave a Comment