O Autorze:


Oto Moja Historia

Aby przybliżyć Ci moją osobę poznaj moją skróconą historię rozwoju:

1. 5 lat temu byłem nieśmiały, zakompleksiony, zawsze tylko "fajny kolega" – ten tekst niszczył moje poczucie własnej wartości. Przez strach, brak pewności siebie i kompletny brak wiedzy na temat tego, gdzie i jak poznawać nowe kobiety, poznawanie nowych kobiet było poza moją rzeczywistością. Myślałem nawet, że związek z kobietą wynika z przyjaźni. Cierpiałem przyjaźnienie się z kobietami przez wiele lat.

2. Następnie z desperacji wpisałem w Internecie "jak poderwać przyjaciółkę" – to pierwsze oszustwo, na jakie się nabrałem. To zdarza się raz na dwadzieścia przypadków i jest wyjątkiem od reguły a nie regułą. Jednak dzięki poradom zawartym w tej tematyce trafiłem na materiały o podrywaniu, uwodzeniu i przeżyłem wielkie "wow, popełniłem wszystkie możliwe błędy" jak próby imponowania kobiecie, bycie miłym i oczekiwanie czegoś w zamian oraz tego typu podstawy, więc już nigdy więcej tych błędów nie popełniałem.

3. Musiałem jednak poznawać cały czas nowe kobiety, ponieważ skoro z koleżankami, które uznały mnie za kolegę nie ma szans na związek, to trzeba z kimś nabrać tej pewności siebie i znaleźć sobie dziewczynę.

W końcu dogrzebałem się do wszelkich “turbo porad o uwodzeniu w dzień i gdziekolwiek jesteś”. Biegałem za kobietami w sklepach, po ulicach, w parkach i wiele razy robiłem z siebie desperata. Już sam gest zaczepiania obcych kobiet w miejscach publicznych wygląda jak desperacja. Nie ważne jest to, co Ty sobie “wkręcisz” do głowy. Ja sobie wkręcałem wtedy, że to wyróżnienie dla kobiety, filmowe zagranie, unikalność itp. Z zewnątrz jednak wygląda to na desperację i kobiety różnie na to reagują.

Zawsze podkreślam, że tu nie chodzi o moje przekonania, Twoje przekonania ani o społeczne normy.Chodzi o to jak się czują kobiety, gdy poznajesz je w publicznych miejscach, gdzie niby nie ma na to przyzwolenia.

Owszem, możemy dać sobie na to przyzwolenie, ja nie miałem kiedyś takich oporów… Podchodziłem WSZĘDZIE. Problem w tym, że nie możesz wejść do mózgu kobiety i powiedzieć:

"Spoko, to jest normalne, że się tutaj poznajemy, więc Ty też tak myśl" – Nie! Wiele kobiet ma swoje ograniczenia i Cię po prostu oleje. I ten procent kobiet, dla których było to nie do przeskoczenia był dla mnie frustrujący.

W każdym razie doszedłem do poziomu, gdzie potrafiłem z pełną swobodą zagadywać do kobiet w centrach handlowych lub w większych parkach czy nawet na przystankach autobusowych. Dla mnie była to zabawa, frajda… nowe doświadczenie, rozwój.

Jednak co z tego, że sobie swobodnie rozmawiałem z kobietami w publicznych miejscach, skoro 7 na 10 kobiet jest zajęta (ma chłopaka lub męża), spieszy się albo boi się obcych albo ma gorszy dzień albo jest nieśmiała i 1000 innych kobiecych oporów przed rozmawianiem z podrywaczem z ulicy.

Ja zrobiłem wszystko dobrze… z pewnością siebie, otwartością, szczerością, spójnością i od razu rozśmieszyłem kobietę i wciągnąłem ją w rozmowę – tylko co z tego, skoro większość kobiet ma swoje powody, aby nie chcieć mnie poznawać w danym momencie swojego życia. Jest to totalna loteria. Albo Ci się trafi dziewczyna otwarta, wolna i pewna siebie albo Ci się trafi mężatka, która się spieszy, bo jest umówiona z mężem na obiad.

Pytanie czy takie przypadkowe działanie ma sens i jest najszybszą drogą do celu, którym jest znalezienie sobie dziewczyny?

To równie skuteczne jak robienie video bloga o wszystkim i dla wszystkich, aby zbudować biznes. Kręcić filmiki dla każdego. Na pewno komuś się spodoba czyż nie?

Bardzo "skuteczna" strategia.

4. W końcu natrafiłem na mojego mentora. Dopiero on mi wyjaśnił to, że PUA to jest bieganie za dupami i recytowanie wyuczonych regułek. Idealnie to pasowało do moich obecnych problemów. To on mnie nauczył podchodzenia do takich kobiet, które chcą, aby je poznać i czekają aż do nich podejdziesz - wysyłają Ci oznaki zainteresowania – wtedy podejście jest łatwe, przyjemnie i nie ma takiego stresu jak przy gonieniu i "otwieraniu" przypadkowych kobiet. Na dodatek nie musisz się podlizywać kobietom, które nie są zainteresowane ani sprawdzać (jak na loterii) czy ona przypadkiem nie będzie zainteresowana.

5. W końcu znalazłem sobie dziewczynę i zostałem rzucony po 6 miesiącach nie mając pojęcia dlaczego. Bardzo mnie to zabolało. Po paru miesiącach po zerwaniu odkryłem, że tak naprawdę, to jej zainteresowanie opadało punkt po punkcie przez jakieś dobre 3 miesiące.

Ale ja wtedy nie miałem pojęcia, dlaczego dziewczyna mnie rzuciła i myślałem, że to była nagła decyzja z tygodnia na tydzień. Mówiła, że myślała o tym tysiące razy, ale ja tego nie zauważyłem. Dzisiaj zauważyłbym coś takiego zanim kobieta w ogóle pomyślałaby o pomyśleniu, żeby ze mną nie być.

Po tym rozstaniu stwierdziłem, że już nigdy nie chcę być porzucony przez kobietę z taką nieświadomością tego, co się stało. Spędziłem ponad 2 lata na studiowaniu przypadków dotyczących tylko randek i związków, ponieważ najlepszy moment do zmian to zawsze teraz.

Wolałem mieć to z głowy i nigdy już nie mieć w tej sferze problemów.

Zauważyłem wtedy, że wszelkie “turbo-uwodzicielskie techniki” mają niewiele wspólnego ze skutecznością, przyjemnością, naturalnością ani z budowaniem związku z wartościową kobietą. Jedyne, co otrzymałem, to techniki, do których musiałem się zmuszać, prawo statystyk, że na 100 podejść kilka kobiet musi Cię zechcieć oraz tanie sztuczki na zaprowadzanie kobiety do domu…

Nie było tam mowy o systematycznym randkowaniu z kobietą, o prezentach, poznawaniu rodziców, narzeczeństwie, małżeństwie, prowadzeniu związku – były tylko bardzo ogólne rady w stylu: "Miej swoje życie i pozwól kobiecie czuć, że może Cię stracić."

To w ogóle nie było precyzyjne. Po pierwsze, to powyższe stwierdzenie bazuje na strachu, a tak się nie da budować zdrowej relacji. Po drugie dalej nie wiedziałem, ile razy widywać kobietę, co robić na randkach i jak często, aby się jej nie znudzić, jak okazywać uczucia a jak nie, jak monitorować zainteresowanie kobiety i trzymać rękę na pulsie. Być uważnym. W związku z kobietą, gdy zaczniesz brać ją za pewnik, to masz murowany początek końca – dlatego trzeba być uważnym – to bardzo ważna cecha.

Nic więc dziwnego, że po przyswojeniu i zaaplikowaniu “pua-teorii” znalazłem sobie dziewczynę, a potem nie miałem pojęcia jak ją utrzymać, więc widywałem ją za często, okazywałem uczucia za bardzo i robiłem wiele innych błędów, które zabiły jej atrakcyjność wobec mnie.

Dlatego uważam, że te systemy są niekompletne, stawiają na szybkie rezultaty i zaciąganie kobiety do łóżka w jedną noc lub w jedną randkę wcale nie znaczy, że będą potem kolejne randki ani nie uczą jak randkować po wspólnej nocy.

Rozpoznawanie odpowiedniej kobiety do związku oraz randkowanie z nią to inna umiejętność niż zaciągnie jakiejkolwiek kobiety do łóżka. Skupiam się na randkowaniu i związkach, ponieważ zawsze pragnąłem związku a nie być podrywaczem. Chciałem jedną, wyjątkową kobietę a nie tuziny przeciętnych. Chciałem jedną wyjątkową kobietę a nie tuziny wyjątkowych kobiet.

To mnie kręci. Potrafić utrzymać jedną, wspaniałą kobietę przy sobie. Zmieniać kobiety jest łatwo, ponieważ na początku znajomości, jeżeli robisz wszystko dobrze, to wtedy wszystko jest super łatwe, ponieważ jest NOWE, a nowość to afrodyzjak. Utrzymać związek, to jest problem.

W końcu mam to, czego chcę, wiem jak to działa, jak reagować, na co zwracać uwagę, co się dzieje… Mam pełną jasność. Dlatego też założyłem bloga i zacząłem się dzielić tym z innymi, abym mógł skrócić cierpienie w szczególności takich osób, które są od miesięcy mamione poradami o uwodzeniu i nadal mają dwa poważne problemy:

  • nie zagadują do kobiet, bo się boją – często jest to
    kwestia tego, że te techniki uwodzenia wymagają wielu lat
    treningu i mają niewiele wspólnego ze znalezieniem sobie
    jednej dziewczyny przy okazji, a raczej więcej ze
    "świniobiciem" i ściganiem kobiet jak pies burek.
  • drugi problem jest taki, że na randkach kończy im się
    materiał do rozmowy, ponieważ bazują na przeczytanych
    rutynach. Też tak miałem. Dlatego uczę o atrakcyjnym stylu
    życia, ponieważ dzięki niemu budujesz autentyczną pewność
    siebie i ciekawe historie wynikają z Twojego życia a nie z
    książek - wtedy stajesz się naprawdę atrakcyjny.

Tak wygląda moja historia w okrojonej wersji.

Więcej szczegółów znajdziesz w moich produktach lub
rozmawiając ze mną.

Pozdrawiam Cię,
Paweł Grzywocz

www.Jak-Poderwac-Dziewczyne.pl

Podeślij tę stronę dobremu kumplowi
  • Facebook
  • MySpace
  • Twitter
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Blip
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Blogger.com
  • RSS
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Technorati
  • Poleć
  • Forumowisko
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • co-robie
  • Digg
  • del.icio.us
  • email
  • Drukuj
  • Dodaj do ulubionych
Zostaw swój komentarz...

Leave a Comment