Pierwsza Randka – 7 Porad, Aby Jej Nie Zepsuć

by Paweł Grzywocz on 6 February 2012

pierwsza randkaPierwsza randka – 7 porad, aby jej nie zepsuć 

Pierwsza randka to najbardziej stresująca randka dla wielu facetów. W szczególności koniec pierwszej randki. Jak powinno wyglądać zakończenie pierwszej randki?

Oto 7 pytań, które zadaje sobie większość facetów,
gdy pytam ich, jak powinna wyglądać pierwsza randka:

  • Czy powinienem próbować ją pocałować?
  • Czy powinienem zaprosić ją do domu lub pozwolić jej dać się zaprosić do domu?
  • Czy powinienem odprowadzić ją do jej domu?
  • Czy pytać ją, czy spędziła miło czas?
  • Czy rozmawiać z nią o kolejnym spotkaniu?
  • Czy po pierwszej randce mogę napisać do niej sms albo napisać na Facebooku, że myślę o niej i miło spędziłem czas?
  • Czy powinienem wysłać jej kwiaty następnego dnia albo przynieść kwiaty na pierwszą randkę?
  •  
    Poniżej znajdziesz odpowiedzi na każde z powyższych pytań.

    1. Czy powinienem próbować ją pocałować?

    Pierwsza randka to zazwyczaj zbyt wcześnie, żeby pocałować dziewczynę. Jeżeli zauważysz, że podobasz się kobiecie i ona się śmieje z Twoich żartów i przypadkowo Cię dotyka, to tym bardziej każ jej czekać do drugiej albo nawet trzeciej randki zanim ją pocałujesz. Wtedy będzie tego bardziej pragnąć. Natomiast większość dziewczyn potrzebuje Cię trochę lepiej poznać i pierwsza randka to będzie dla nich za wcześnie na pocałunek i mogą przez to pomyśleć, że zależy Ci tylko na jednym. Uważam, że pierwsza randka to niezbyt dobry moment na pocałunek, ponieważ jesteście obcymi ludźmi. Pożegnaj się normalnie mówiąc “cześć” i pozwól dziewczynie zainicjować kontakt fizyczny na końcu pierwszej randki – to będzie znak, że się jej podobasz.

    2. Czy powinienem zaprosić ją do domu lub pozwolić jej dać się zaprosić do domu?

    To jest artykuł dla kolesi, którzy chcą związku z dziewczyną. Jeśli tego nie chcesz, to ta porada nie jest dla Ciebie. Oczywiście odpowiedź na pytanie czy pierwsza randka to dobry moment na zaproszenie dziewczyny do domu brzmi “NIE”. Jeśli ona zaprosiłaby Ciebie do domu po pierwszej randce, to również powinieneś powiedzieć “nie”. Z resztą, co to za dziewczyna, która zaprasza faceta do domu po pierwszej randce? Myślisz, że tylko Tobie takie coś zaproponowała? Jasne… Czy skoro ona zaprasza Cię do domu po pierwszej randce, to jest według Ciebie dobrą kandydatką na dziewczynę? Wątpię…

    3. Czy powinienem odprowadzić ją do jej domu?

    Zastanawiasz się, gdzie powinna się zakończyć pierwsza randka? Najpierw musisz przetrwać całą pierwszą randkę. Większość mężczyzn niestety nie dostaje drugiej szansy. Uczę tego dokładnie w kursie “Jak Zdobyć Dziewczynę W 12 Randek”. Myślę, że powinniście się rozejść gdzieś na mieście. Pierwsza randka to zbyt wczesny moment, aby od razu dziewczyna chciała ujawniać Ci, gdzie mieszka. Lepiej odłożyć odprowadzanie dziewczyny na kolejne spotkania – o ile do nich dojdzie.

    4. Czy pytać ją, czy pierwsza randka była dla niej miło spędzonym czasem?

    Nie, ponieważ to komunikuje brak pewności siebie oraz pokażesz, że potrzebujesz jej akceptacji… To słabe. Ty masz wiedzieć, że pierwsza randka to był dla niej miło spędzony czas, ponieważ jesteś prawdziwym gentlemanem, który potrafi ją rozśmieszyć i prowadzić swobodnie rozmowę. Zamiast szukać akceptacji, Ty jej oznajmij, że miło spędziłeś czas i dobrze się spisała. Widzisz różnicę?

    5. Czy rozmawiać z nią o kolejnym spotkaniu?

    NIE! Kobiety pociąga TAJEMNICZOŚĆ i facet, który jest dla niej WYZWANIEM. Czy myślisz, że dziewczyna będzie się zastanawiać nad tym, co do niej czujesz i będzie pragnęła też Ciebie zdobywać, jeżeli jeszcze pierwsza randka nie dobiegła końca, a Ty już próbujesz umówić następną? Gdy na pierwszej randce próbujesz już umawiać następną, to wiesz co kobieta wtedy słyszy? “Lubię Cię, mam nadzieję, że Ty też mnie lubisz, więc chcę się upewnić już, że mnie lubisz… Proszę, proszę, odwzajemniaj moje uczucia”

    Coś w tym stylu. Wyglądasz wtedy jak szczeniaczek, mający nadzieję na odrobinę czułości. Bądź TAJEMNICĄ i WYZWANIEM dla kobiety, a gdy pierwsza randka się skończy, ona będzie o Tobie myśleć pomiędzy randkami (nawet jeśli nie będzie tego chciała)

    6. Czy po pierwszej randce mogę napisać do niej sms albo napisać na Facebooku, że myślę o niej i miło spędziłem czas?

    Po pierwsze trzymaj się z daleka od portali społecznościowych. Nie możesz być tajemnicą dla kobiety, jeśli ona wie co, gdzie i z kim robisz za pomocą Twojego profilu. Poza tym może się jej coś nie spodobać w Twoich zainteresowaniach i od razu tracisz punkty. W każdym razie wszystko, co ona dowiaduje się inaczej niż podczas rozmowy twarzą w twarz może zadziałać na Twoją niekorzyść. Jesteś dla niej obcym gościem i nie potrzebujesz ryzykować, że ona Cię zdyskwalifikuje jeszcze zanim pierwsza randka lub kolejna dojdzie do skutku.

    Oczywiście po pierwszej randce nie kontaktuj się z nią ani przez sms ani przez Internet, ponieważ to zabija TAJEMNICZOŚĆ i BYCIE WYZWANIEM. Daj jej zatęsknić.

    7. Gdy pierwsza randka była udana, to czy wysyłać jej kwiaty albo jakiś prezent?

    Nie. Kobiety uwielbiają czytać romanse i nowele, ponieważ do ostatniej strony nie wiadomo, jak się zakończą. Pierwsza randka to może być początek czegoś więcej, ale nie musi. Pozwól się jej zastanawiać. Jeśli udana pierwsza randka to dla Ciebie powód do wysyłania kwiatów, to kobieta od razu uciekni, bo albo się wystraszy, że jesteś zdesperowany albo uzna, że już się zakochałeś po pierwszej randce, to jest dla niej nudne i przewidywalne.

    To by zabiło jakąkolwiek TAJEMNICZOŚĆ i BYCIE WYZWANIEM.

    Pierwsza randka to dopiero sam początek. Dla większości facetów pierwsza randka to stres i presja na wynik tego spotkania. Kobieta pragnie, aby pierwsza randka była dla niej dobrą zabawą, śmiechem i luźną rozmową. Pierwsza randka to nie jest nic zobowiązującego – tym bardziej, że kobiety mają duży wybór i pierwsza randka nie jest dla nich niczym szczególnym. Dlatego tak ważne jest, abyś potrafił się odróżnić od pozostałych facetów, z którymi atrakcyjna kobieta umawiała się wcześniej.

    Pierwsza randka może być bardzo przyjemna dla Ciebie i dla dziewczyny, jeżeli wiesz, o czym rozmawiać z dziewczyną, jakie pytania jej zadawać i jak być dla niej zabawnym.

    Mam nadzieję, że dzięki tym 7 wskazówkom będziesz trzymał kobietę w niepewności i pierwsza randka będzie dla Ciebie świetną frajdą.


    pobierz ebooki

    jak poderwac dziewczyne-ebook 

    Tak, Chcę 3 Darmowe E-booki, Aby Zrozumieć Jak Myślą Kobiety I Zdobyć Dziewczynę

    Zgadzam się z Polityką Prywatności

    Poszukiwano

    • pierwsza randka
    Podeślij tę stronę dobremu kumplowi
    • Facebook
    • MySpace
    • Twitter
    • Gadu-Gadu Live
    • Śledzik
    • Blip
    • Wykop
    • Kciuk.pl
    • LinkedIn
    • Blogger.com
    • RSS
    • Google Buzz
    • Grono.net
    • Technorati
    • Poleć
    • Forumowisko
    • Google Bookmarks
    • Pinger
    • co-robie
    • Digg
    • del.icio.us
    • email
    • Drukuj
    • Dodaj do ulubionych

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 33 comments… read them below or add one }

    Maciej February 6, 2012 at 19:04

    Zanim trafilem na ciebie i twoje porady zazwyczaj pytalem sie dziewczyny czy sie dobrze bawi albo nawet sie ją pytalem, co o mnie myśli. Ja otwarcie mowilem, ze super mi sie z nia rozmawia i myslalem, ze wtedy ona powie to samo. Tearaz wiem ze to bylo slabe i wychodziłem na mięczaka. Teraz w ogole nie poruszam tego tematu. Dobry art, pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:10

    Dzięki bardzo.

    Reply

    Krzysiek February 6, 2012 at 19:31

    Zamin zaczalem czytac twoje ebooki i darmowe materiały popelnialem mase bledow.
    Mianowicie na pierwszym spotkaniu bylem bardzo spiety co bylo widac,denerwowalem sie i tym tracilem zainteresowanie dziewczyny,teraz podchodze lajtowo do tematu jak bym znia sie znal od lat,zartuje i razem sie smiejemy. Takze zawsze pytalem o kolejne spotkanie i pisalem sms,gg itp, teraz taka komunikacja poszla w niepamiet i buduje lekka tajemnoczosc :)

    Wczesniej tez chcialem sie znia widywac codziennie ale to zawsze komplikowalo nasze sprawy wiec odpuscilem,teraz jest max 2 spotkania w tygodniu i 3 wykonane polaczenia pytajac o termin kolejnego spotkania :)

    Dziekuje i Pozdrawiam
    Krzysiek

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:11

    Dzięki za komentarz i gratuluję zmiany podejścia do sprawy. Tak trzymaj.

    Reply

    Mateusz February 6, 2012 at 19:52

    kiedys bylem tak glupi ze jak jakas nowa dziewczyne poznalem to zapraszalem do kina. zamiast wziac ja na spacer to szedlem do jakiegos glupiego kina. niedosc ze wydalem na randke ok 50 zl to nic o niej sie nie dowiedzielem. pozniej juz nie bylo kolejnej randki. czsami udawalo mi sie podwiezc dziewczyne do domu. ona pewnie myslala ze chce jej “kupic” uczucia. najgorsza rzecz jaka robilem to pisalem sms-a z wierszykami na dobranoc.
    jak przeczytalem pare poradnikow to zminilem sowje dzialanie. dzwonie umawiam sie w konkretnym miejscu i czasie. rozstaje sie gdzies w miescie. czasme kupie jakiegos lizaka i daje na koncu randki. wtedy rowniez mam buziaka od dziewczyny.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:13

    Też kiedyś myślałem, że jak postawię dziewczynie kino, to mnie jakoś polubi. Nie wiedziałem, jak ją zainteresować. To był trudny okres. Cieszę się, że się zmieniasz. Powiem Ci, że tu nie chodzi o buziaka. Buziaka dostają przyjaciele. Liczy się pocałunek w usta. Radzę wręczać dziewczynom lizaki, gdy już to nastąpi. Pozdro

    Reply

    Mariusz February 6, 2012 at 20:30

    Haha jak sobie przypomne moje pierwsze randki to aż mnie na smiech bierze! Pamiętam umówiłem się z panienką. Ona interesowała się rapem, ubierała długie koszulki i spodnie z dresu. A ja nakręcony umówiłem się z nią na rower. Nie dość, że zanudzałem na randce opowiadając nieśmieszne historie, byłem mega miły, nie znałem jej a w głowie miałem jej obraz jak już chodzimy ze sobą, nie miałem jaj, zeby pokazać intencje i opowiadałem o rodzinie, to zabrałem ja na rowery w trase na 30 km (byla taka typowa co siedzi na kompie i pije browary z “luźna” ekipą).
    Dojechaliśmy po trasie a jak się zapytałem czy moge ją odprowadzić do domu to tak przyśpieszyła i powiedziała żegnaj. Hahahaha :)

    Na kolejnej się spaliłem, gdy powiedziałem jej : “Twoje zdjęcia na fcb to mają taka nutke erotyzmu” hahaha.

    Jeszcze na innej, po wcześniejszych wyidealizowaniach jej w mojej głowie, gdy ją ujrzałem serce zaczeło mi walić- myślałem, ze juz po mnie- zawał na miejscu. Wargi mi się trzesły… Bałem się jej jakby mi chciała krzywde zrobić. Myślałem ona jest tak zajebista i wyluzowana a ja… porażka… :)

    Siedze z dziewczyną w aucie, całujemy się a ja jej mowie, ze nie szukam dziewczyny. czujecie? Dalej nie powiem, bo masakra….

    Miałem jeszcze takie sytuacje, że siedze z panienką na ławce (1 spotkanie) i chce eskalować dotyk i robie to w taki sposób, że ona siedzi najdalej jak może na ławce a ja się trzęse ale nie daje tego po sobie poznać przyh czym zmieniałem kolory na twarzy z fioletowego i wszystkie kolory tęczy.

    Spotykałem się z panienką 6 miesięcy i bałem się jej pocałować a ona ewidętnie tego chciała i teraz jak się zmieniłem :

    Po 1 dostrzegam sygnały zainteresowania od kobiet. Nauczyłem się tańczyc. Nauczyłem się żartować z nimi i czuje się komfortowo. Ludzie cenią się z moim zdaniem. Rodzice zauważyli, że dorastam WKOŃCU! ;)

    Po 2 zmieniłem ubiór, chodze na siłke, dbam o wlosy buty paznokcie zeby zawsze były czyste. Chodze wyprostowany, częściej się uśmiecham i mam dystans do tego wszystkiego. nie przejmuje się opinią i mówie otwarcie co myśle.

    Jestem dumny z tego co robie, chociaż jeszcze daleka droga przede mną. Samorozwój jest dla mnie szalenie ważny a Paweł mi w tym pomaga! Paweł! Bog Ci to w dzieciach wynagrodzi!!! Pozdrawiam serdecznie :)

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:17

    Dzięki Mariuszu za świetną historię. Wielu z nas przez to przechodzi. Tekst “nie szukam dziewczyny” wcale nie był taki zły. Wszelcy “uwodziciele” często tak mówią, żeby kobieta się nie angażowała, ale wtedy one często odbierają to jako wyzwanie i jeszcze bardziej się starają. Ale to taka dygresja. Tak trzymaj, wspaniale się rozwijasz.

    Reply

    Damiano February 6, 2012 at 20:33

    Nigdy nie miałem randki z dziewczyną. To dlatego, że byłem mega ciotą i nawet nie potrafiłem do niej doprowadzić. Miałem koleżanke (to już była koleżanka, która nawet nie wiem czy mnie lubiła), z którą tylko pisałem na gg, ale była z mojej miejscowości.

    Myślałem, że dobrze będzie, jeśli kupię jej prezent za 40zł na walentynki. Powiedziałem sobie “zawsze lepiej mieć u niej plusy”… To było błędne przekonanie. Ona chciała mi też coś kupić, ale mówiła, że nie ma na razie pieniędzy, a ja jej odpuściłem i powiedziałem “aa nie trzeba ja Ci kupie, Ty mi nie musisz..”.

    Kupiłem jej ten prezent i nawet się z nią nie spotkałem, tylko położyłem jej prezent pod drzwiami, ona mi jedynie podziękowała na gg.

    Po paru następnych rozmowach przestała mi odpisywać na wiadomości, tłumaczyła się, że nie może teraz pisać, albo, że musi spadać, ale mimo to nadal była na GG. W końcu padło od niej słowo “spierdalaj” i “i tak jesteś brzydki”, to miało być spławienie, ponieważ nie wierzę, że ja jestem brzydki.

    Cieszę się, że teraz mam taką wiedzę o tym wszystkim, dzięki temu moja pierwsza randka, która dopiero nastąpi kiedyś, będzie bez wpadek (nie w 100%, ale nie będzie podstawowych błędów). Z tego całego tekstu wywnioskowałem, że po prostu na randce nie można się podlizywać, szukać aprobaty, prosić o następną randkę, być zbyt dostępny, nie wolno pocałować jej szybciej niż po 2, a najlepiej 3 randce. A najlepiej to mieć wyje**ne i się nie przejmować, bo wtedy nie robimy sobie presji :)

    Nie napisałem tego tylko po to, aby wygrać konkurs, po prostu chciałem wyrazić swoją opinie, pokazać Ci jeszcze raz jaką wiedzę już o tym mam (dzięki Tobie, bo inni to tylko mnie nauczyli otwieraczy itd. jak wyr*chać kobiete w klubie w kiblu). Dzięki wielkie
    Pozdrawiam,
    Damian

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:21

    Bardzo dobre wnioski. Gratuluję i dziękuję. Rozwijając pewność siebie i obycie towarzyskie randki staną się skutkiem ubocznym. Cieszę się, że rozumiesz mój przekaz i życzę samych jasnych sytuacji z kobietami. Pozdro

    Reply

    Fort February 6, 2012 at 21:56

    Zawsze skakałem przy kobietach jak tylko mogłem, byłem kimś w rodzaju jakiegoś gościa od rozrywki itp. i zawsze starałem się żeby wszystko grało.
    Czytałem trochę twoich materiałów i teraz nieco inaczej na to patrzę.
    Teraz to dziewczyny starają się przy mnie, że tak powiem daje im odczuć to czego się nie spodziewają, mianowicie nie jestem kolejnym sługusem fajnej laski a normalnym gościem który traktuje ją jako kogoś równego a nie na piedestale.
    Nie przypuszczałem, że przez coś takiego tak wiele może się zmienić.
    Pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:23

    Widzisz. To jest niesamowite. Wystarczy przestać robić to, co wszyscy, a kobiety już inaczej Cię postrzegają. Np. dziewczyna mówi: “Daj skserować notatki?”, a Ty mówisz “Dlaczego miałbym to zrobić?” albo “A co dostanę w zamian?” – wtedy od razu widzą, że nie jesteś frajerem na zawołanie i mają do Ciebie większy szacunek. Zawsze bądź miły dla kobiety tylko dlatego, że sam tak postanowiłeś a nie dlatego, że oczekujesz czegoś w zamian. Wtedy będzie to oznaką siły a nie słabości. Tak trzymaj, pozdrawiam.

    Reply

    Piotr February 6, 2012 at 22:42

    To ja opowiem tak może trochę z innej beczki, miałem może z 17 lat i pamiętam jak jedna koleżanka (tak ją wówczas kwalifikowałem) wypytywała mnie o to która mi się dziewczyna z naszej klasy podoba, ewidentnie dawała mi do zrozumienia, żebym zrobił jakiś ruch w jej kierunku, ale ja jak dupa oczywiście nic nie zrobiłem, powiem tylko że nie była taka brzydka, ale wtedy mnie nie interesowała, jednego dnia mi powiedziała nawet, że kiedyś wyjdzie za mąż za jakiegoś… wymieniając moje nazwisko. Ja wtedy tego nawet nie odebrałem jako zainteresowanie z jej strony :) .
    Największe moje błędy to odpowiadanie na randkach na standardowe pytania kobiet tak jak wszyscy faceci, wyolbrzymianie wartości kobiet poprzez pryzmat ich piękna. Najwięcej z tego kursu wartościowa jest dla mnie wiedza na temat czytania kobiet czego się uczę cały czas, ale również bardzo wartościowa jest dla mnie wiedza jak postępować z kobietami i tą jedną jedyną utrzymać przy sobie co nie jest takie łatwe zwłaszcza słuchając twoich doświadczeń Pawle w nagraniach audio. Kiedyś bardzo chciałem imponować kobietom wzięło to się chyba z otoczenia i środowiska dzisiaj wiem, że jedyną osobom jakiej chcę imponować jestem ja sam. Dlatego biorę się za siebie. Pozdrawiam Piotr

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:27

    Dokładnie Piotrze, stawianie kobiety na piedestale i grzeczna rozmowa to zawsze gwóźdź do trumny dla ciekawej rozmowy. Jeśli dorzucimy do rozmowy poczucie humoru i zabawne drażnienie się z dziewczyną, to od razu inaczej wygląda rozmowa i trudno jest wtedy nie zauważyć, że dziewczyna wysyła oznaki zainteresowania. Wracaj do kursu, ponieważ za każdym razem dowiesz się czegoś nowego. Pozdro

    Reply

    Krzysiek February 7, 2012 at 14:14

    Moje najczęstsze błędy popełniane przy relacji z kobietą były następujące:
    1.Kwiaty na 1, 2 randce
    2.Pytanie o kolejne spotkanie pod koniec randki
    3.Brak poprawnej mowy ciała tj. kontakt wzrokowy, postawa, pewność siebie
    Rozwiązanie:
    1. Tylko wtedy gdy kobieta na to zasłuży, nigdy za nic – to nas skreśla na początku i pokazujemy że jesteśmy Needy tak jak to Paweł ujął w swoim ebooku.
    2. Wyjaśnienie w punkcie 5
    3. Klucz do sukcesu – kontakt wzrokowy i jeszcze raz kontakt – czytajmy zachowanie kobiet.
    Pozdrawiam Wszystkich!

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:30

    Dzięki za konstruktywny komentarz. Większość z nas ma coś takiego jak męskie EGO i to nas powstrzymuje przed dzieleniem się takimi informacjami. Nawet z najlepszymi kumplami. Wolimy samemu dochodzić do takich prawd, niestety różnie to wtedy wychodzi. Cieszę się, że jesteś ponad tym i potrafisz skorygować swoje zachowanie. Dokładnie, wystarczy czytać kobiety – przecież one nas chcą. Dobrej zabawy…

    Reply

    Alvin February 7, 2012 at 15:06

    Moim największym problemem był brak pewności siebie gdy przebywałem z kobietą na randce.Zawsze pytałem się kobiety gdzie idziemy,szukałem jej akceptacji.Nie byłem zdecydowanym facetem.Chciałem się jej podlizać komplementując jej wygląd.
    Dziewczynę stawiałem na piedestale i traktowałem jak jakieś bóstwo ->obecnie mam wielki szacunek do kobiet ale nie stawiam na ich na 1 miejscu na pewno nie po pierwszych kilku spotkaniach.
    Teraz to ja prowadzę spotkanie czuję się pewny siebie a także nie mam presji gdyż pierwsze spotkanie traktuje na luzie beż żadnego stresu.jestem sobą nie udaje kogoś kim nie jestem.Nie staram się szukać akceptacji u kobiet gdyż wiem że spotykając się ze mną spędzi świetnie czas i będzie się dobrze bawić.
    Pierwszą randkę traktuje jako zabawę dlatego zawsze wybieram się z nią na Plac zabaw lub na bilard.Uwielbiam patrzeć na kobietę i widzieć że jest szczęśliwa gdy jesteśmy razem :)

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:35

    Świetna zmiana podejścia. Gratuluję. Jest pewność siebie – są i randki i miło spędzony czas. Niektórym zajmuje to więcej czasu, innym mniej. Jak widzisz czasami wystarczy przestać robić kilka rzeczy, które komunikują niższy status i od razu relacje z dziewczynami się poprawiają. Polecam zabierać dziewczyny na pierwszą randkę do herbaciarni lub kawiarni, aby zobaczyć czy warto spędzić z nimi więcej niż godzinę. Bilard lub plac zabaw zostawiłbym na drugie spotkanie. Dobrej zabawy na randkach.

    Reply

    Igor February 7, 2012 at 18:15

    Zawsze myślałem, że całkiem nieźle radzę sobie na randkach z kobietami, ale ponad rok temu umówiłem się z dziewczyną i zrozumiałem jak wiele muszę się jeszcze nauczyć i zrozumieć.
    1) Od pierwszego spojrzenia tak dałem się urzec dziewczynie, że kompletnie straciłem pewność siebie i poczucie humoru, którymi na co dzień zawsze imponowałem. Nawet mój głos nie brzmiał normalnie.
    2) Miałem plan randki, ale oddałem jej inicjatywę i zamiast spaceru randka skończyła się w pobliskiej kawiarni, bo ona tak zdecydowała,a ja tak naprawde nawet nie lubie kawy
    3) Byłem miły, prawiłem komplementy po paru chwilach wydawało mi się na 100 % , że to jest ta jedyna, a tak naprawdę poza tym,że ma ładne oczy nic o niej nie wiedziałem.
    Kompletnie wyidealizowałem ją,uznałem,że jest wyjątkowa, myślałem że muszę się wyjątkowo postarać, czymś zaimponować, bo inaczej nie będę miał szans.
    4) Gadaliśmy na nudne tematy, praca, szkoła, poprzednie związki
    5) Pare razy spytałem,czy dobrze się bawi
    6) Randka trwała ponad 3 h
    7) Dziewczyna po tym spotkaniu wiedziała wszystko o mnie
    8) Na koniec spytałem się, czy będzie chciała się jeszcze spotkać
    9) Po randce pisaliśmy często na gg , umawiałem się z nią na następne randki, a ona najczęściej odwoływała je, ja uznawałem, że muszę się bardziej starać,dopóki po długim czasie nie zrozumiałem, że z tego nic więcej nie będzie.

    Co robię teraz inaczej:
    1) Traktuję pierwszą randkę jako okazję do poznania kogoś i spędzenia miło czasu, nie mam żadnych oczekiwań, nie wybiegam w przyszłość.
    2) Mam plan randki, najczęściej wybieram randki w ruchu nie siedzenie w lokalu, zawsze mam też jakąś alternatywę do planu głównego
    3)Potrafię żartować z siebie i delikatnie z dziewczyny, droczę się, nie stawiam dziewczyny na piedestale,wtedy przyjąłem niespełna 30 letnią dziewczyną, która jest sama jak ideał, którego wszyscy pragną, teraz staram się traktować nowo poznaną dziewczynę jak koleżankę,staram się miło spędzać czas na randce i nie wybiegam w przyszłość myślami.
    4)Rozmawiam na tematy takie jak relacje damsko męskie, film, muzyka, horoskopy,dzieciństwo,zwierzęta, o samej dziewczynie, o marzeniach itp.
    5)Po zachowaniu, uśmiechu i interakcji ze strony dziewczyny widzę, czy jej się podoba randka, nie muszę nic pytać
    6)Nie ustawiam stopera, ale pierwszą randkę planuję na nie więcej niż 1h-1,5h
    7) Nie sypię informacjami o sobie jak asami z rękawa, jak dziewczyna pyta mówię prawdę,ale dość ogólnikową, czasem żartami mówię “nie za dużo chciałabyś wiedzieć o mnie po pierwszej randce”
    8) Nie poruszam tematu terminu następnej randki, jak dziewczyna pyta, odpowiadam zdawkowo z uśmiechem coś w stylu “może” “zobaczymy”.
    9) Staram się ograniczać kontakt poza spotkaniami przez smsy czy gg

    Obecnie od 4 miesięcy spotykam się z pewną dziewczyną, staram się stosować do porad Pawła i wniosków, które sam wyciągnąłem.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:41

    Gratuluję, piękna historia. Świetnie wypunktowałeś najczęstsze błędy facetów na pierwszej randce. Powodzenia w prowadzeniu związku. Aha i dla reszty przypominam, aby na randce nigdy nie używać słowa “randka” ponieważ kobiety bywają “uczulone” na to słowo i to zabija tajemniczość. Gdyby dziewczyna pytała, czy zapraszasz ją na “randkę”, to jeśli nie jest jeszcze Twoją dziewczyną, odpowiedz: “Nie, to spotkanie czysto biznesowe ;)

    Reply

    Sławek February 7, 2012 at 21:08

    Witam
    Nie ma się co oszukiwać i muszę przyznać, że wczesniej w stosunku do kobiet zachowywałem się jak totalna dziewicza cipka. O ile nie miałem większych oporów, aby rozpocząć rozmowę, o tyle później popełniałem wszystkie możliwe, kardynalne błędy. Wymieniać nie będę bo aż wstyd heh.
    Chciałbym nawiązać do pierwszego pocałunku. Otóż wcześniej, gdy dziewczyna sama nie dała mi WYRAŹNEGO sygnału, że chce się ze mną pocałować to nawet nie próbowałem zmierzać w tym kierunku.
    Przełom nastąpił w ten weekend!
    Spodobała mi się pewna barmanka z pubu, do którego wychodzę ze znajomymi w weekend. Okazało się, że moje zauroczenie było odwzajemnione. Rozmawialiśmy kilka razy, ale bez konkretów(tak tak, wiem miałem wziąć jej numer telefonu ale cały czas zastanawiałem się, czy warto wchodzić w bliższą znajomość z barmanką – względy chyba wiadome). Już przechodzę do meritum. Otóż zeszłej soboty mijałem się z nia w holu. Jak zwykle uśmieszki, krótka wymiana zdań iii… chciałem ją pocałować. Stała bardzo blisko mnie, był półmrok i nikogo w pobliżu, więc pomyślałem sobie – spróbuję! Objąłem ją do tego męskim ramieniem.
    Efekt? Heh odchyliła nieco głowę, ale z uśmiechem na twarzy, nie zauważyłem przy tym zakłopotania. I w tym momencie zadziałały Twoje słowa o pewności siebie i spokoju. Kiedyś pewnie zapadłbym się pod ziemię(i zmienił pub) ale nie tym razem!
    Odpowiedziałem jej: Karolina przecież i tak cię dzisiaj pocałuję, więc po co odkładać ten przyjemny moment na później? Heh głośno się zaśmiała i odpowiedziała: wiesz co, w sumie to masz rację! I wtedy za drugim podejściem wszystko poszło zgodnie z planem. Całowaliśmy sie ok pół minuty. Po wszystkim powiedziała mi: musimy o tym pogadać. Odpowiedziałem jej, że OK wyciągnąłem telefon i tak jak mówiłeś podałem jej aby sama wpisała swój numer, i że to ja się odezwę.
    Przez resztę wieczoru starałem się jej unikać, aby nie pomyślała, że jestem jakimś napaleńcem, który po jednym pocałunku będzie za nią łaził jak jakaś łajza. Pożegnałem się jedynie zza baru (Ja już konczę, 3maj się).
    Dzwoniłem do niej wczoraj wieczorem i umówiliśmy się na czwartek ale zaznaczyłem, że godzinę i miejsce podam później ale powiedziałem, że będzie to jakaś kawiarnia(w tygodniu piwa nie piję) wieczorowąporą. Nie chciałem od razu wyjawiać miejsca, niech się trochę pozastanawia heh. Od tego czasu nie mieliśmy żadnego kontaktu i to chyba dobrze – tak jak to opisywałeś w swoich mailowych poradach. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale tak jak mówię jestem sceptycznie nastwiony do bliższej znajomości z tą dziewczyną, chociaż niczego nie wykluczam.

    To się rozpisałem… mam nadzieję, że ogarniesz ten tekst. Nie liczę na jakąś nagrode. Ot tak chciałem się z Tobą podzielić, że twoja praca nie idzie na marne heh.

    Pozdrawiam! Sławek

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:47

    Sławek, dzięki za komentarz, który jest właściwie historią sukcesu. Pocałowałeś dziewczynę, a następnie nie spędziłeś z nią całego wieczoru – super. Proponuję całować dziewczyny nieco później (po kilku spotkaniach), aby już były stęsknione tego pocałunku. Nie wiem, co Cię natchnęło w tym barze. Miejmy nadzieję, że to nie była dla niej tylko chwilowa zabawa, tylko naprawdę się jej podobasz. Bardzo ważne jest też, aby zadzwonieniu i umówieniu spotkania na 2 do 3 dni do przodu nie było żadnej komunikacji między wami. Wtedy dziewczyna myśli o tym, jak będzie wasza randka. Nie podając jej od razu terminu, miejsca i godziny musisz zadzwonić drugi raz i nie wiadomo, co ona wtedy wymyśli. 3mam kciuki, aby nadal była chętna i doszło do spotkania. A to, że barmanka to nie jest problem. Liczy się to, czy Cię pragnie, bo gdy dziewczyna jest zainteresowana, to przestają ją kompletnie interesować inni faceci.

    Reply

    Adrian February 7, 2012 at 22:45

    Cześć wszystkim,
    Opowiem i ja o swojej pierwszej/pierwszych randkach. Z pewna dziewczyna dobrze się znaliśmy jako koledzy. Troche pisaliśmy ze sobą w sumie to ja nic w planach nie miałem z tą kobietą ale jak w życiu bywa uczymy sie na błędach. Jakimś cudem udało mi sie zainteresować ową koleżankę i wyobraźcie sobie ona mnie zaprasza na pierwszą randkę sama tak to nazwała. No to ja pełna desperacja co mam zrobić bo dziewczyna ładna ale zawsze koleżanka a ona to nazywa randką.. Idę jak laluś (na szczęście bez kwiatków) cały zapocony zdenerwowany co ja mam mówić.. Po jakiejś godzinie rozmowy z czego 45min dobre to ona przegadała a ja tylko kiwałem głową że słucham. Ale widzę po niej że jest zainteresowana o dziwo to co ja robię jak szliśmy obok siebie.. Pytam czy mogę ją objąć… Teraz sobie pomyśle głupota bo bym ją objął i szli byśmy dalej… Dziewczyna przegadała prawie całą randkę a ja zadawałem pytania tylko takie żeby coś wyciągnąć od niej.. A na koniec zapytałem czy mogę jej dać buzi w policzek.. To odnośnie pierwszej randki ;-)
    A teraz odnośnie zmiany i błędu który popełniłem i może jak ktoś bedzie czytał żeby nie popełnił takiego.. Miałem już dziewczynę i między nami było tragicznie. Posypało się wszystko.. Ona miała świetną koleżankę naprawdę śliczna kobieta. Kiedyś do mnie pisze czy się nie spotkamy bo ona ma problem odnośnie spraw damsko męskich (prosze was uwierzyłem w takie coś w tedy jak kobieta może wybierać chłopaków i zmieniać jak chce ze ma problemy w takich sprawach… Po przeczytaniu Pawła poradników zauważył bym że jest zainteresowana spotkaniem i raczej ucieczka od nauki bo mówiła ze ma jej strasznie dużo). Wiec się umówiliśmy mi gały na wierzch bo tak sie odwaliła.. Pyta gdzie pójdziemy to jej proponuje knajpke cicha i romantyczna.. Nie jestem mega przystojny a jak się przyglądałem na miny tych wszystkich gości z kim ja siedzę i gdyby mogli to nóż bym miał w plecach… Trochę sie pocę żeby bylo wesoło i w ogóle, głupich pytań nie zadaję dziewczyna zadowolona i uśmiechnięta w skowronkach (chociaż to chyba dlatego że byla zainteresowana bo rozmawiałem dosyć przeciętnie a ona się smiala jakbym był królem kabaretu, teraz wiem co ma na myśli Paweł mówiąc o zainteresowaniu kobiet facetem). I w pewnym momencie wale tekstem “ale przyszliśmy pogadać bo miałaś jakiś problem” a w nią jakby piorun, zesmutniała, później już nie była taka wesoła.. co za kretyn ze mnie.. później tydzień plułem sobie w gębę. I tyle było naszej znajomości troche tam później gadaliśmy ona nawet chciała sie spotkać ale ja już byłem zdolowany.. Zacząłem czytać Pawła artykuły… Dosyc duzo ich przeczytałem i dzwonię do tej dziewczyny (mija jakieś pół roku) od tamtego spotkania. Mówi ze pracuje tu i tu to mówię ze wpadnę. Przychodze wieczorem a ona oczy i zdziwiona “co ja tu robię..” to mówię ze byliśmy umowieni a ona coś w stylu “nigdy bym sie Ciebie nie spodziewała” rozmawiamy i w ogóle jest świetnie a ona mówi ze ma ochotę na cos słodkiego i czy jej nie kupię nie skocze ale jakieś 10min wcześniej żartowaliśmy że większość facetów to łajzy i sługusy takich dziewczyn jak ona.. I faktycznie mi to pokazała bo jest barmanka i krzyknela ze jej trzeba beczkę piwa zanieść i pół baru sie do niej zlecialo.. I ona o tych ciastkach wspomina żebym jej kupił i sie uśmiecha i robić kocie oczy.. To sie zgodziłem ale wzamian że wymasuje mi kark.. A ona w śmiech i mówię że poważnie.. I uwierzycie że sie zgodziła.. ;D później po całej akcji troche pogadaliśmy ale do końca nie dałem jej poznać po sobie zainteresowania.. Rozstaliśmy sie bo powiedziałem że o tej i o tej godzinie jestem umówiony juz na początku spotkania. Pożegnałem sie mówiąc “cześć”.
    Później sama dzwoniła i pytała co słychać… Ale nie ganiałem za nią już później. Dzięki Pawła poradnikom udało mi miło spędzić cały wieczór z kobieta o której większość facetów marzy. Nie miałem zamiaru jej podrywać chciałem tylko dobrze sie bawić i miło spędzić czas a to jest dla mnie więcej warte niż ganianie bez sensu za kobietami gdy nie mamy o nich polecia. Wiem ze będę sie dalej szkolil bo jestem jeszcze laikiem w niektórych tematach damsko męskich.
    Pozdrawiam.
    Adrian

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2012 at 03:56

    Dzięki za Twoją historię Adrian. Uważam, że powinieneś sobie dać pozwolenie na piękną kobietę u boku. Gdy inni kolesie patrzą, z jaką ładną dziewczyną siedzisz, to traktuj to jak komplement. I domykaj takie sytuacje do końca. Albo się z nią umówisz kilka razy i potem pocałujesz albo ona gdzieś Ci odmówi po drodze. Świetnie, że czytasz zainteresowanie, ale w tej historii poddałeś się za wcześnie. Ona się śmiała jakbyś był królem kabaretu. To dobry znak. Może dziewczyna potem pomyślała, że Ty jej nie chcesz, bo zapytałeś o jakieś jej problemy i dlatego posmutniałą. Miałeś zadzwonić po kilku dniach i umówić następne spotkanie. Po pół roku przerwy to ona już dawno zmieniła zdanie i jesteś na straconej pozycji, bo wyszedłeś na kogoś, u kogo się nic ciekawego nie dzieje, więc się do niej odezwałeś. A gdybyś ją naprawdę chciał, to nigdy byś nie czekał odkładał przez pół roku kolejnego spotkania. Zadzwoń i idź z nią treningowo na randkę. Nigdy nie wiadomo. Niektóre kobiety są wytrwałe i jeśli im się podobasz, to nawet to wybaczą. Bądź człowiekiem czynu. Trzymaj się.

    Reply

    Piotrek February 8, 2012 at 16:24

    Na Mojej pierwszej randce było świetnie(głównie dlatego ,że dziewczyna była moim ideałem z charakteru i z wyglądu), popełniałem wszystkie możliwe błędy ,a mimo to ona przez długi czas była mną zainteresowana. Teraz już wiem ,że sięgając po to , na co zasługuję
    nie zostanę uznany przez dziewczynę za napalonego frajera.
    Dzięki Ci Paweł za oświecenie mnie ;)

    Reply

    Paweł Grzywocz February 9, 2012 at 03:44

    Proszę bardzo, tak trzymaj.

    Reply

    Damiano February 11, 2012 at 02:03

    Ja wlasnie jestem po pierwszej randce i tez popelnilem te wszystkie bledy jak piotrek:) Ale mimo wszystko mialem szczescie i umowilismy sie na kolejne spotkanie do kina…..Napisalem jej ze spotkanie mi sie podobalo ona to odwzajemnila mimo wszystko ze nie powinien tak pisac…Spotkanie dopiero za 2 tygodnie ale nie naciskalem ze chce wczesniej tylko przyjalem to ze oboje znajdziemy czas razem za 2 tygodnie:) Postaram sie nie pisac czesto smsow tylko czekac na wiadomosc od niej….Bylem na wielu randkach ale ta dziewczyna naprawde mi sie spodobala…:) pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz February 11, 2012 at 02:54

    Dzięki za komentarz, mam nadzieję, że dojdzie do kolejnego spotkania. Uważaj z tym kinem, bo wydajesz na to pieniądze, a będąc w kinie nawet nie masz interakcji z dziewczyną, więc się nie poznajecie. Na dodatek wieje to stereotypową próbą podrywu, bo tak się utarło, że facet zabiegający o dziewczynę bierze ją do kina. To dla nich nudne i zabija tajemniczość, bo pokazujesz, że się o nią starasz zamiast porobić coś mniej standardowego. Następnym razem nie mów jej przez telefon, gdzie pójdziecie, a następnie weź ją gdzieś, gdzie nigdy nie była i poróbcie coś innego. Np. idźcie do galerii sztuki.

    Reply

    Robert February 13, 2012 at 12:57

    Mam taki pomysl, a mianowicie zasugerowac pod koniec pierwszej randki ze jak sie nastepnym razem spotkamy co porobimy cos bardziej rozrywkowego niz tylko kawa/herbata i powiedziec ze moze sie wybierzemy do kina. Tak naprawde jak juz przyjdzie na spotkanie to nie zabiore jej do kina bo to jest nudne tylko na cos ciekwaszego np.: bilard, cymbergaj itp. Co sadzisz o takim czyms, takim malym podpuszczeniu jej na kino a pozniej niespodzianka ze robimy calkiem cos innego, tylko istnieje ryzyko ze pomysli ze jestem (w sumie nie wiem co pomysli :P ), ale ze nie przyjdzie na ta randke. Co sadzisz o takim pomysle, wyraz swoja opinie, nie wiem czy jest tu zrozumiale napisane bo pisze to na szybko a mam malo czasu wiec jak czegos tu nie rozumiesz to napisz a wyjasnie dokladniej :)

    Reply

    Grzywocz February 13, 2012 at 13:07

    Zabijesz tym tajemniczość. Nie wspominaj o kolejnym spotkaniu dopóki pierwsze się nie skończy. To desperacja. Ona ma się zastanawiać czy w ogóle dojdzie do kolejnego spotkania. Tajemniczość pociąga kobiety – nuda i przewidywalność nie.

    adam February 13, 2012 at 22:19

    Nie będę się rozpisywał, bo to bez sensu.
    Najgorsze jest na randce bycie nudnym i przewidywalnym! Doświadczyłem tego i już nigdy nie popełnię błędu… straciłem przez to dziewczynę z którą się spotykałem miesiąc…

    pozdrawiam

    Reply

    Adam February 22, 2012 at 14:36

    Kiedyś miałem powodzenie u dziewczyn i sam nie wiem skąd się to brało. Byłem nieśmiały, raczej mało rozmówny, a jednak dwie dziewczyny i to całkiem ładne zaczęły, do mnie coś tam zagadywać, jedna nawet się się przytulała pare razy na powitanie, ale wtedy byłem głupszy i zaraz szło jakieś kocham cie smsem czy inne pierdoły i po jakimś czasie to ustało.

    Potem jeszcze było nieraz na imprezie, że dosiadały się do mnie dziewczyny jak akurat siedziałem sam i zagadywały i prawiły komplementy, ale człowiek nie wiedział co gadać, ale teraz jest już lepiej, jak człowiek wziął się za siebie,dzięki za rady. Pozdro i ciao

    Reply

    pawlex92 April 1, 2012 at 21:33

    hmm ciekawy artykuł czaki z głow :)
    a co do tego pocalunku to czy bedzie zly buziak w policzek na przywitanie a moze
    na poczatek tylko przywitanie a na koniec buziak?

    i z tym smsem po spotkaniu a jesli ona sama napisz od razu po spotkaniu ze bylo fajnie milo i z eczeka kolejnego spotkania to co wtedy?

    pozdrawiam

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: