Pierwszy Pocałunek – Dlaczego Lepiej NIE Całować Dziewczyny Zbyt Wcześnie

by Paweł Grzywocz on 21 February 2012

pierwszy pocałunekPierwszy Pocałunek:
- Dlaczego Lepiej NIE Całować Dziewczyny Zbyt Wcześnie
 

Zbyt wczesny pierwszy pocałunek z dziewczyną, np. już na pierwszej lub drugiej randce to błąd. Oto powody dlaczego:

Większość facetów naciska kobietę, spieszy się, chce szybko ustalić kontekst związku albo chcą szybkiego seksu. To jest presja, presja i jeszcze raz presja wytwarzana na dziewczynie, a to ją odpycha. Pośpiech prowadzi facetów prosto do ODRZUCENIA.

Prawie każdy facet tak działa i przez szybki pierwszy pocałunek zostaje odrzucony

Twoim celem jest odróżnić się od wszystkich pozostałych kolesi, których ta dziewczyna wcześniej ODRZUCIŁA i zapewnić sobie drugą lub trzecią randkę. Jej ciekawość jest do tego kluczem. Niezbędne będzie także rozśmieszanie dziewczyny i nie okazywanie nadmiernego zainteresowania. Natomiast pierwszy pocałunek na pierwszej lub drugiej randce by tylko zabił całą tajemniczość .

Zdecydowana większość facetów, którzy umawiają się na randkę z kobietą próbują “eskalować dotyk” i starają się jak najszybciej uczynić nową relację bardziej fizyczną. Niepotrzebnie obejmują dziewczynę, próbują być jak najbliżej niej, ciągle ją dotykają, pokazując jak bardzo są nią zainteresowani, a na końcu pierwszej lub drugiej randki decydują się na pierwszy pocałunek.

A jak Ty możesz zrobić to lepiej? Ty dostarczysz dziewczynie świetnie spędzony czas, dobrą zabawę, intrygującą rozmowę, dużo śmiechu, a na końcu randki, gdy ona będzie się spodziewać pierwszego pocałunku… Ty pozostawisz ją zaciekawioną i odejdziesz bez całowania jej. Powiesz: “miło było, to na razie, pa” i odejdziesz. To sprawi, że ona będzie bardziej myśleć o Tobie i się zastanawiać, dlaczego tego nie zrobiłeś. Będzie Cię bardziej pragnąć… I tutaj przedstawiam Ci drugi klucz do udanego pierwszego pocałunku:

Aby pierwszy pocałunek był udany kluczem jest antycypacja

Antycypacja, czyli przewidywanie, wyczekiwanie, przypuszczanie.

Podczas pierwszej i drugiej randki:

  • nie podlizujesz się kobiecie
  • utrzymujesz pewny siebie kontakt wzrokowy
  • jesteś gentlemanem, przepuszczasz ją w drzwiach, idziesz od strony ulicy, aby była bezpieczna
  • rozbawiasz ją i utrzymujesz luźną i przyjemną konwersację.
  •  
    Po około 2 do 3 godzinach (maksimum czasu, który powinieneś spędzić na drugiej randce z dziewczyną – przypominam tutaj, że pierwsza randka to 45 do 60 minutowe spotkanie przy kawie/herbacie, aby sprawdzić czy w ogóle warto spędzać z daną dziewczyną więcej czasu i pozostawić ją spragnioną kolejnych spotkań – większość gości już na pierwszym spotkaniu siedzi z dziewczyną 3 godziny, dopóki nie skończą się tematy – zabójstwo dla atrakcyjności) po świetnej drugiej randce, odprowadzasz dziewczynę pod dom (jak gentleman upewniasz się, że bezpiecznie wróciła do domu), mówisz, że dobrze się bawiłeś i stoisz na tyle daleko od niej, aby pocałunek nawet w policzek był wykluczony.

    Dzięki temu, jeśli dziewczyna jest choć trochę zainteresowana, będzie myśleć sobie coś w stylu:

  • “[Twoje imię] był taki zabawny i dobrze mi się z nim rozmawiało. Miałam nadzieję, że mnie pocałuje, ale dopadnę go na następnej rance… mam nadzieję, że zadzwoni.”
  •  
    Widzisz, jak właśnie odwróciliśmy role? Właśnie na tym polega ta “gra”. Tak, to jest gra i jak ktoś nie potrafi w nią grać, to zostanie olany. Proszę mnie tu nie oskarżać o manipulacje, ponieważ kobiety cały czas stosują na nas swoje triki i jakoś nikt nie ma z tym problemu. Relacje damsko-męskie w szczególności w początkowych etapach to gra w “kotka i myszkę”. Zawsze faceci czują się niepewnie i nie wiedzą czy kobieta ich lubi… A gdyby tak odwrócić role, aby to kobieta się zastanawiała… Czy to będzie na nią działać?

    Czy będąc wyzwaniem i tajemnicą dla kobiet, ona zacznie za Tobą gonić (jeśli się jej choć trochę podobasz)?

    Jasne, że tak!

    Porównaj sobie teraz powyższą sytuację, w której jesteś wyzwaniem dla kobiety z facetem, który:

  • ostatnie 3 godziny nadskakiwał kobiecie
  • ciągle był na wyciągnięcie ręki i próbował ją dotykać
  • prawił jej komplementy
  • zaglądał ciągle w oczy, bo nie mógł się napatrzeć na nią
  • i nie pozwalał jej przez to odetchnąć.
  •  
    Nawet nie dał kobiecie możliwości, aby ona mogła się także starać o niego i zastanawiać, co facet do niej czuje.

    Kobieta po każdej randce z Tobą ma wyczekiwać kolejnego spotkania. Jeśli ona chce Cię pocałować, to jeśli poczekasz troszkę dłużej i pocałujesz ją dopiero po 3 lub 4 spotkaniu, to dzięki temu ona będzie o wiele bardziej podekscytowana i uradowana tym wydarzeniem, ponieważ musiała na to zapracować i zaczekać.

    To działa jak dynamit. W ogóle nie ma porównania z całowaniem dziewczyny, która jest praktycznie obcym człowiekiem, a Ty dla niej. Pierwszy pocałunek to jest intymny gest – nie każdego człowieka całujemy w usta. Dlatego o wiele bardziej wartościowy będzie ten gest pierwszego pocałunku, jeśli zaczekasz z nim kilka spotkań.

    Czy udany pierwszy pocałunek wystarczy?

     
    Jasne, że nie. To dopiero sam początek. Skoro już wiesz, jak zaplanować pierwszy pocałunek, po której randce pocałować dziewczynę. Rozumiesz dlaczego pierwszy pocałunek po pierwszej lub drugiej randce to zbyt szybko i zbyt łatwo… dlaczego więc miałbyś nie zdobyć kompletnego planu od A do Z jak randkować z dziewczyną przez pierwsze 2 miesiące znajomości, aby zbudować trwały związek.

    Mam dla Ciebie jeszcze więcej cennych wskazówek, aby nie tylko pierwszy pocałunek okazał się sukcesem, ale cały związek.

    Jak randkować dowiesz się w kursie: “Jak Zdobyć Dziewczynę W 12 Randek” – dzięki niemu pozostałe kroki w znajomości będą dla Ciebie tak samo jasne jak to, że nadszedł już czas na pierwszy pocałunek.


    pobierz ebooki

    jak poderwac dziewczyne-ebook 

    Tak, Chcę 3 Darmowe E-booki, Aby Zrozumieć Jak Myślą Kobiety I Zdobyć Dziewczynę

    Zgadzam się z Polityką Prywatności

    Poszukiwano

    • pierwszy pocałunek
    • na której randce pocałować dziewczynę
    Podeślij tę stronę dobremu kumplowi
    • Facebook
    • MySpace
    • Twitter
    • Gadu-Gadu Live
    • Śledzik
    • Blip
    • Wykop
    • Kciuk.pl
    • LinkedIn
    • Blogger.com
    • RSS
    • Google Buzz
    • Grono.net
    • Technorati
    • Poleć
    • Forumowisko
    • Google Bookmarks
    • Pinger
    • co-robie
    • Digg
    • del.icio.us
    • email
    • Drukuj
    • Dodaj do ulubionych

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 58 comments… read them below or add one }

    arczibald February 21, 2012 at 23:19

    Hej jak dotad nie mialem bladego pojecia, kiedy calowac dziewczyne, Paralizuje mnie strach przed zagadaniem. Zgadzam sie że lepiej pocałowac dziewczyne pózniej niz wczesniej. dzieki za radę. Pozdrawiam,Artur

    Reply

    Xan February 21, 2012 at 23:26

    Nie wiem czy to u Ciebie czy też z innego poradnika….utkwiło mi w pamięci ,że należy pocałować kobietę do trzeciej randki gdyż jeżeli nie zrobimy tego możemy wpaść w przestrzeń przyjaciela(poszukam w materiałach jescze, bo też było dobrze wyjaśnione)dlatego dało mi troche do myslenia.

    Osobiście uważam ,że moment na pocałunek i to niekoniecznie w usta powinien nastąpić między 3-5 randką, napisałem “niekoniecznie” gdyż z różną szybkością związek może sie rozwijać, i będzie to taki subtelny wstęp do intymności.

    Pzdr Xan

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:08

    Bardzo dobry “timing”

    Reply

    Tomasz February 21, 2012 at 23:45

    Według mnie na 3 randce można by spróbować:)
    Pierwasza spokojnie bez niczego-za wcześnie
    Druga ewentualnie w policzek
    a na 3 można spróbować w usta i bedziemy wszystko wiedzieć:)

    Takie jest moje zdanie:) pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:11

    W policzek całują się przyjaciele i faceci, którzy są potrzebujący. Lepiej w ogóle jej nie całować. Stać daleko od niej i być wyzwaniem. Jak już całować to w usta. Pozdr. p.s. Nie cierpię wszelkich przytuleń lub pocałunków w policzek bo całe moje życie, gdy byłem ciotą takie dostawałem, dlatego szczerze uwielbiam unikać takich gestów.

    Reply

    Marcin February 22, 2012 at 00:36

    oto i komentarz: jak się zachowasz jeżeli dziewczyna widząc Twoje zdystansowanie po pierwszej randce zapyta : “Nie pocałujesz mnie / nie podobam Ci się? ”
    powiesz, pewnie coś w stylu: “Musisz na to zasłużyć” i powiesz “pa” – brzmi nieco dziwnie, tak jakbyś bał się kontaktu fizycznego. Dziewczyna pomyśli, że jesteś inny. Ale czy w pozytywnym znaczeniu, może pomyśli, że boisz się kobiet, albo jesteś gejem :)
    Inne opcje odpowiedzi na pytanie dziewczyny?
    ” To dzieje się zbyt szybko, poczekajmy z pocałunkiem.” – wypadniesz zabawnie, no ale role są odwrócone :D Oddałeś swoją moc w ręce dziewczyny :)
    Więc zapytam na koniec, jakie jest dobre rozwiązanie Twoim zdaniem :) ?

    Reply

    Grzywocz February 22, 2012 at 00:42

    Po pierwsze, kobiety nigdy nie zadają takich pytań po kilku spotkaniach. Zrobią to najwyżej po wielu spotkaniach, gdy mają dosyć tego, że facet się boi je w końcu pocałować, ale i tak go chcą, więc mu to zasugerują. Gdybyś jednak trafił na super pewną siebie kobietę, która by po 1 lub 2 randkach zapytała, czy ją pocałujesz, to pamiętaj o zasadzie, aby nigdy nie dawać kobiecie tego, czego chce… od razu. Dlatego możesz zabawnie odpowiedzieć: “Co dostanę w zamian?” i się chwilę podroczyć i w końcu i tak jej nie pocałować… Zmienić potem temat i zażartować, że jesteś nieśmiały. Nie odkrywać się od razu. Generalnie kobiety nie zadają takich pytań, chyba, że jest to 10 spotkanie i facet dalej boi się pocałować dziewczynę

    Reply

    Marcin February 23, 2012 at 18:56

    opowiem małą historyjkę: kiedy miałem jeszcze 19 lat, spotkałem się z dziewczyną po raz pierwszy, a tak pisaliśmy na gg – to było jeszcze przed maturą, mieszkaliśmy kawałek od siebie, więc spotkaliśmy się dopiero po jakimś czasie. I otóż pierwsze spotkanie, mały piknik, to sprawy. Nie przyszło mi do głowy żeby ją całować :D Co się stało, gdy wróciliśmy do domu po “pikniczku” w końcu sama się zapytała: – “no kiedy mnie w końcu pocałujesz?!” i wręcz rzuciła się na mnie :D Trochę mnie to zaskoczyło – ale tak na prawdę to ona nauczyła mnie całowania ;) )

    Reply

    Marcin February 23, 2012 at 19:28

    i mam jeszcze bardzo ważne pytanie: Czy na prawdę trzeba tak wydłużać ten cały proces uwodzenia? Nie można skorzystać z “opcji TURBO:D” czyli zainteresować dziewczynę, zbudować komfort, zaufanie, pobudzić wyobraźnie – właśnie technikami w stylu NLS – które Ci się nie podobają, bo może jako mężczyzna ich nie rozumiesz ( na mnie na przykład one działają i myślę, że na wyobraźnie zainteresowanej kobiety również) dalej, oswoić ją ze swoim dotykiem i cieszyć się chwilą (lub jak kto woli… samo dalej się potoczy:D)
    Dlaczego nie należy robić tego tak, tylko tak jak sugerujesz w 12 randek?
    Zdaję sobie sprawę, że nie możesz mieć każdej dziewczyny – ale dlaczego stwierdzasz, że 90% dziewczyn, które nie patrzyło się na Ciebie – odrzuci się, gdy do nich zagadasz. Przecież jeżeli masz nieodpychający czysty wygląd i interesującą osobowość, obawiałbym raczej wynik 9:1 niż 1:9 Bardzo ważne jest tutaj osobiste nastawienie i pewność siebie. W życiu otrzymujesz to czego oczekujesz. Bardziej skłaniam się, do wniosku, że to twoje nastawienie(pozytywne)przyniesie Ci sukces bardziej niż droższe ubranie, czy bardziej odjechane buty! Dla kobiet liczą się emocje, możesz się nawet z nią śmiać, że Ci pies pogryzł buty i założyłeś takie właśnie i że ona jest pusta, skoro leci tylko na twoje buty…. Emocje i jeszcze raz emocje, nieodpychający wygląd sprawi, że kobieta zacznie z tobą dyskutować, bo czemu nie. A jeżeli wzbudzisz w niej “turbo-uwodzicielskie” emocje, zaintryguje się tobą, zaciekawi. Jeżeli kobieta widzi 10 ładnych mężczyzn to oni są wszyscy dla niej tacy sami, nic o nich nie wie. Może się patrzeć na 10sięciu i co z tego? Liczy się ten który podejdzie pierwszy i rozbudzi w niej emocje. A czy ja mam 6ciopak na brzuchu czy w lodówce to wyjdzie później :D Ja bym się tak bardzo nie manipulował tym, że to dziewczyna wybiera – bo one wybiorą tych facetów, którzy byli pierwsi. A ty super gość zostaniesz sam, bo dziewczyny nie miały czasu Cię ośmielić i się na Ciebie gapić i Cię podrywać. Dlatego uważam, że trzeba samemu wyjść i się przekonać co z tego wyjdzie. Skuteczność zależy tu i od wyglądu i od umiejętności – i wiadomo, że nie chodzi o wyuczone teksty tylko o wprowadzenie kobiety w stan pragnień i marzeń. Jeżeli nie ona to jej podświadomość Cię zechce. Jak na razie ja wierzę więcej w to niż w system 12 czy 20 randek. Uważam, że każda kobieta ma indywidualne tempo prowadzące do relacji seksualnej, ale mężczyzna musi to dobrze poprowadzić i rozegrać – zanim kobiecie się odwidzi. Bo kto obiecuje, że kobieta będzie tobą zainteresowana bez końca. Pamiętaj, masz swój czas na działanie! W sumie to może niedługo sam zostanę trenerem, bo to co czytam nie pasuje mi w 100% A jeżeli ktoś już dotarł do tego momentu to polecam trening i jeszcze raz trening, droczenie, i nie polecany przez Pawła dotyk w formie droczenia. Wtedy możesz zobaczyć w jakim stopniu jest wasza relacja i na ile pozwala Ci dziewczyna. Na jej ruch możesz bowiem czekać i czekać. A kobiety też czekają na Ciebie, bo to Ty jesteś mężczyzną i one chcą abyś to Ty je uwodził. A testy będą zawsze – bez testów, nawet by Cię nie pociągała kobieta. O razu Cię dotknie, pocałuje i pójdzie do łóżka – nie sprawdzając jakim “samcem” jesteś? Oczywiście, że muszą być testy. Inne na początku, inne w dalszej fazie związku. Bez testu nie potwierdzisz swojej atrakcyjności, sam też dajesz test kobiecie, żeby ją sprawdzić, jaka na prawdę jest. Czy Ci odpowiada, czy nadaje się na Twoją dziewczynę. W e-booku Pawła nie podoba mi się takie niegrzeczne podejście do PUA, nie wszyscy są dobrzy. I uważam, że NLS też działa i techniki na podświadomość też działają. Tymi technikami można uzyskać odpowiedni stan umysłu i nastawienie do kobiet i do świata. Trzeba oczyścić podświadomość z chwastów i blokad. Wtedy można działać. A z umiejętnościami konwersacyjnymi nikt się nie narodził. Z tego co Paweł pisze wyniki że kobieta tylko na Ciebie patrząc już chciałaby iść z Tobą do łóżka i że to wystarczy. Ja uważam, że potrzebny jest dobry wygląd i umiejętność rozbudzenia w kobiecie seksualnych emocji, żeby to z Tobą chciała iść do łóżka. Posłucham jeszcze tych Doktorów Love itp. Obecnie uważam, że dobra jest ta metoda, która działa dla Ciebie. A czy będziesz wyjątkiem od reguły – co to kogo obchodzi. Poza tym wierz w reguły, tylko wierz w siebie!! Pozdrawiam, Marcin

    Reply

    Paweł February 23, 2012 at 22:11

    Przerobiłem większość materiałów Pawła i nie wywnioskowałem nic takiego,że bez wyglądu i umiejętności flirtu będziesz pociągający dla kobiety. Mało tego,wielokrotnie przeczytałem u niego (akurat nie w tym artykule,ale w jednym z filmików na YT),że ,,jeśli jesteś niski,brzydki i niepewny siebie i myślisz,że będziesz mógł mieć najpiękniejszą kobietę,to zostałeś po prostu zrobiony w balona” i obalał mit,że wygląd nie jest ważny,że ważna jest pewność siebie,umiejętność flirtu i to,czy kobieta się tobą zainteresuje. Mi osobiście pomogły bardzo w uporządkowaniu moich spraw związanych z relacami damsko – męskimi i zauważeniu moich błędów,jakie w nich popełniałem. Uważam,że każdy powinien stosować się do tego,z czym sam się zgadza i co jemu rzeczywiście pomaga.Jeśli pomaga ci PUA czy NLS – spoko. Jednak zarówno ja,jak i wszyscy zapewne,co zasięgają porad Pawła,wolą ten proces doprowadzania do związku przechodzić wolniej i nacieszyć się samym procesem randkowania i droczenia się,a dopiero potem zainicjować jakąś bliskość.

    Reply

    Paweł February 23, 2012 at 22:43

    PS: To,jak będziesz postępował,zależy od tego,co chcesz osiągnąć. Ja chcę stałego związku i doprowadzić do niego po dłuższym zapoznawaniu się i randkowaniu,dlatego postępuję zgodnie z materiałami Pawła.

    Paweł February 23, 2012 at 22:57

    Aha,i jeszcze jedno…mówiłeś,że trzeba się samemu przekonać – zgadza się! Oczywiście,że trzeba podejść i zagadać,w końcu to do nas należy i zawsze trzeba spróbować porozmawiać z kobietą,która nam się podoba.Tylko tu znowu – gdzie i w jakich okolicznościach. Niektórzy wolą spokojniejsze miejsca,gdzie zagadanie jest normalne. Choć jeśli masz okazję gdzie indziej,to próbuj!Ja na przykład jakiś czas temu pogadałem z dziewczyną w autobusie – usiadła obok mnie,spojrzała się i uśmiechnęła,ale potem numeru nie dostałem,jak powiedziałem,by mi podała. Ale spróbowałem i uważam,że zawsze należy,nawet jak cię oleje,to będziesz pewniejszy siebie.

    Co do emocji,no to wiadomo,że laska nie poleci na ciebie tylko dlatego,że jesteś miły.Trzeba się droczyć,flirtować,żartować i nie pokazywać,jak mocno się nią interesujesz,zapewnić jej dużo zabawy,śmiechu i sprawić w ten sposób,by cię zapamiętała i chciała się z tobą jeszcze spotkać.Zresztą jest w tym artykule napisane,że ,,rozbawiasz ją i utrzymujesz luźną i przyjemną konwersację”. Wierz w siebie – owszem,jak się będziesz jąkał,rozmawiał tylko na bezpieczne tematy,to laska nie zechce faceta,który się jej boi. Ale to odnośnie emocji wywnioskowałem z tych materiałów,choćby z tego artykułu.

    Reply

    Mateusz March 29, 2012 at 18:07

    Co do tej rozmowy nie zapominaj Marcin że nie każdy facet gdy zobaczy ładną dziewczynę chce się z nią pi….ć , może chce z nią pobyć troche dłużej ? Nie zapominaj też że nie wszyscy tu są pełnoletni wierz mi każdy szuka szczęścia .
    Ja osobiście nie przekonałem się do PUA więc wybrałem porady Pawła . Dlaczego?
    PUA nigdy nie daje przykładów których potrzebujemy np. gdzie wyjść żeby znaleść fajną dziewczynę ? o czym rozmawiać z dziewczyną żeby jej nie zanudzać ? Paweł daje konkrety a PUA mówi zawsze tak że niby wszystko wiemy ale i tak nie wiemy nic ! W dodatku większość z nich chce ogromnych sum za naukę .

    Reply

    Krzysiek February 22, 2012 at 00:40

    Nie ma co do tego znadnej reguly,bo to zalezy od dziewczyny i jej zaangazowania w spotkkania rozmowe i komunikacje, srednio tak na 3-4 spotkaniu,ale jak ju pisalem to zalezy od niej. Niektore kobiety same nas zachecaja do pocalunku ale nigdy na 1 czy 2 spotkaniu bo to negatywne dzialanie na moja osobe (nigdy sie nie zastanawialem czemu) U mnie niektore koiety pierwsze caluja nawet w policzek na 1 czy 2 spotkaniu wiem wiem ze na kolejnym moge sprobowac czegos wiecej,ale to dopiero na 3 spotkaniu caluje w usta ukratkiem bo wiem ze warto czekac i byc tajemniczym w tym co sie robi i mowi ;)

    Jesli kobieta jest zainteresowana nasza osoba oczekuje tego od 1 chwili spotkania ;)

    Pozdro
    Krzysiek

    Reply

    Grzywocz February 22, 2012 at 00:45

    Bardzo dobre uwagi. Dzięki! Gdy dziewczyna zachęca Cię zbyt wcześnie do pocałunku, to działa to na nas facetów odpychająco, ponieważ nie lubimy, gdy kobieta robi wszystko za nas. Przez takie zachowanie ona także zabija bycie wyzwaniem dla nas i jest łatwa i to nas nie pociąga. Ona musi pozwolić nam prowadzić i inicjować kolejne kroki. Wtedy jesteśmy zadowoleni i role są zachowane.

    Reply

    Piotr February 22, 2012 at 07:40

    Uważam że najlepiej pocałować kobietę po spotkaniu w którym dawała sporo sygnałów, ale nie wcześniej niż na 3 i nie później niż na 5. Czyli jeśli jestem na trzecim spotkaniu i dziewczyna ciągle śmieje się z moich żartów, inicjuje dotyk, podtrzymuje rozmowe to oczywiście odprowadzam po dom i nic więcej. Po ok. godzinie następnego spotkania zabieram ją w miejsce gdzie jest mało ludzi, patrzę moment w oczy, następnie na usta. Jeśli oblizuje wargi to całuje. Krótki pocałunek, chwila rozmowy i koniec spotkania żeby już mogła biec i pochwalić się koleżance :)

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:13

    Spoko, dzięki za swój sposób. Uważałbym na całowanie się podczas spotkania ze względu na to, że ona myśleć, że Tobie tylko o to chodzi albo zestresować, że ktoś was zobaczy. Ale brawa za odwagę.

    Reply

    Fort February 22, 2012 at 10:07

    Powiem tak:
    Twój artykuł po części otworzył mi oczy bo generalnie już po 2 randce starałem się doprowadzić do pocałunku. Zachodziłem wtedy w głowę czemu (czasem) dostawałem kosza. Dzięki za to, przetestuję w praktyce;]
    Fort

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:15

    Dokładnie. Czasem pocałunek weryfikuje to, czy dziewczyna chce się naprawdę z Tobą spotykać czy tylko zabija czas, jednak czasem przy bardziej “konserwatywnych” dziewczynach może ją to wystraszyć i już nie chcieć się spotkać. Jeśli wszystko pozostałe nie było super, to pocałunek po 2 spotkaniu to może być za szybko i skrępować dziewczynę.

    Reply

    Łukasz February 22, 2012 at 11:10

    Szczerze powiedziawszy to nigdy nie zastanawiałem się kiedy jest ten najodpowiedniejszy moment, myślałem ze poprostu po udanej randce i znakach dziewczyny, że chce być pocałowana, trzeba poprostu to zrobić.Jednak z tą tajemniczością i bycie wyzwaniem dla dziewczyny to niezła strategia.Często jest tak, że tego czego nie możemy mieć nas intryguje i chcemy to zdobyć, jednak czasami jest rownież tak, że gdy zdobędziemy to czego chcieliśmy, nasza fascynacja i zainteresowanie tym opada.
    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:16

    Dokładnie tak. Dlatego tak ważne jest, aby nigdy nie być na 100% otwartym i dostępnym. Zawsze pozostawić drugą osobę troszeczkę nienasyconą i spragnioną. Robisz to dla swojego i jej dobra. “Always leave them hungry for more”

    Reply

    angelo February 22, 2012 at 11:30

    Artykuł fajnie uzasadnia czemu nie powinno się całować na 1 lub 2 randce.
    Przed poznaniem strategii, którą promuje Paweł co tu dużo mówić..pocałunek był udręką – tak udręką, ponieważ ciągle się zastanawiałem czy już czy nie. Kiedyś aż dziewczyna pierwsza mnie pocałowała (czyżby miała dosyć czekania ? ;) ). Teraz już wiem, że należy robić swoje a na 3-4 spotkaniu poprostu z uśmiechem na ustach spróbować to zrobić i nie przejmować się wynikiem. To taka sama czynność jak np wzięcie numeru telefonu – trzeba zaryzykować i już. Złota zasada “nie można stracić czegoś czego się nie zdobyło” więc nie ma nic do stracenia :)

    Pozdrawiam
    K.

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:18

    Świetnie nastawienie. Dobrze jest się przekonać o tym, jak dziewczyna zareaguje po tych kilku spotkaniach niż zamęczać się 7 do 10 spotkaniami, aby potem nic z tego nie wyszło lub ona uznała nas za tchórza.

    Reply

    tomek February 22, 2012 at 12:21

    Kiedyś natknąłem się w sieci na porady pewnego turbo uwodziciela… uważał on że pierwszy kontakt, pocałunek dziewczyny w policzek, powinien odbyć się w czasie przywitania, na pierwszym spotkaniu! Jak twierdził ma to, na wstępie przełamać jakąś barierę? O innym zachowaniu wypowiadał się jako niemęskim i odpowiednim jedynie dla frajerów? Teraz dziwie się, że w ogóle czytałem coś takiego… Druga sprawa to taka że Hollywood, próbuje nam wmówić że najlepszy moment na ten gest, jest tuż po pierwszej randce, przynajmniej tak to wygląda, w każdym filmie robiącym ludziom, papkę z mózgu. Dopiero czytanie tego bloga(subskrycji) uświadomiło mi parę rzeczy. Jak by spojrzeć na to nieco z innej strony, to czy taki pocałunek nie staje się czymś ?tanim?, jeżeli całujemy osoby których nawet nieznany? Pierwszy pocałunek powinien być wielce intymnym doznaniem i nie powinniśmy umniejszać jego wartości, stosując się do porad jakiegoś tam PUA.

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:22

    Piękne słowa. Tak, to wartościowy gest i rozdawany łatwo i wielu osobom staje się nieprawdziwy i wymuszony. Bez sensu. A z tą poradą o całowaniu w policzek to ma związek z eskalowaniem dotyku, jednak nowo poznane kobiety (większość z nich) nie lubi być od razu dotykana i to ujawnia bardzo nasze wysokie zainteresowanie. Lepiej być wyzwaniem i gentlemanem, który trzyma ręce przy sobie i pozwala się dotknąć kobiecie, aby ujawniła tym swoje zainteresowanie. Gdy my to zrobimy, to ona już potem nie będzie chciała przełamać pierwsza tej bariery, bo my to zrobiliśmy.

    Reply

    Grzegorz February 22, 2012 at 13:33

    Raz mi się zdarzyło pocałować dziewczynę na pierwszym spotkaniu, nie było aż tak źle bo dziewczyna była mna mocno zainteresowana ale pomimo że ona tylko się lekko zaczerwieniła i chciała się jeszcze potem spotykać to czułem że popełniłem błąd i to było zdecydowanie za wcześnie. Najlepszy moment na pocałunek to 3-4 spotkanie i to jest bardziej naturalne, nie wychodzisz na jakiegoś podrywacza albo desperata.

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:24

    Dokładnie tak! Znam to uczucie. Chciałem na siłę pocałować kobietę, bo jakiś ‘spec’ tak kazał. To w ogóle nie było szczere ani oboje tego jeszcze nie pragnęliśmy. Nawet jeśli dziewczyna zachowuje się tak, jakby myślała o tym, to nie znaczy, że należy jej to od razu dawać i ujawniać swoje wielkie zainteresowanie. Niech się pozastanawia. Nie doceniamy tego, co łatwo przyszło. Dobry wniosek.

    Reply

    brubik February 22, 2012 at 14:02

    Witam, za kazdym razem jak czytam twoje materialy to mam wrazenie, ze to jest oczywiste, ze juz to wiem, ale przez jakies niesprecyzowane powody nie robilem tak jak trzeba, czyli jak piszesz. Na poczatku nie jest tak trudno okazywac pewnosc siebie, dystans, ake gdy zaczynamy randkowac z kobieta stajemy sie jacys pizdowaci, zaczyna nam zalezec, wywieramy presje na kobiecie i cala atrakcyjnosc przepada. To chyba przez programowanie spoleczne i tepe komedie romantyczne, ktore otaczaja nas wszedzie.
    Konkretnie co do pocalunku, to mialem kilka przeroznych sytuacji. Kilka razy przedwczesnie probowalem pocalowac kobiete na koncu randki, eskalowalem dotyk (tak jak kaza pua – totalna klapa) i przez cale spotkanie bylem totalnie needy – efekt wrecz zajebisty, kobieta nie dala sie pocalowac, rozmowa sie juz nie kleila i cala znajomosc zostala skonczona. Raz nawet wymusilem pocalunek, kobieta nie dala sie pocalowac powiedzialem cos w stylu “nastepny raz tego nie zrobie” i pocalowalem ja jeszcze raz, tym razem ulegla, ale raczej z litosci, a pozniej znow stalem sie miekka klucha.
    Ogolnie to musimy wyrobic sobie opanowanie i caly czas trzymac troche kobiete na dystans, gdy zaczyna nam bardziej zalezec to wszystko sie jebie (za przeproszeniem)
    Osobiscie tlumacze to sobie nawet takim wzorem matematycznym:
    mi zalezy * jej zalezy = const.
    chyba nie trzeba wyjasniac…
    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:28

    Gratuluję uczenia się na swoich doświadczeniach. Tak, komedie romantyczne mówią dokładnie jak się nie zachowywać. Zawsze jak coś widzisz na takim filmie, to znaczy, że odwrotnie jest poprawnie. Czyli nie gadać o swoich uczuciach i nie spieszyć się z całowaniem. Tajemniczość to klucz. Opanowanie, cierpliwość i samokontrola, to bardzo atrakcyjne i męskie cechy. Każdy facet jest gotów “zjeść” kobietę oczami a tu chodzi o to, aby pokazać jej to, że nad sobą panujemy i świetnie spędzamy czas na rozmowie i innych aktywnościach bez żadnej presji na bycie parą czy jakieś szybkie, poważne gesty.

    Reply

    Damian February 22, 2012 at 14:48

    Autor dobrze pisze ale.. Całujemy wtedy kiedy mamy na to ochote nie na 1 czy 10 spotkaniu. To musi być spójne z nami, kobieta wyczuje to że się boimy, oczekujemy czegoś. A po drugie po co planować spotkanie? Grę z kobiętą? Związek? To musi wypływać z nas, żadne gotowe teksty ani wyuczenie że na 3 randce trzeba całować nic nie da. A gdyby nawet się udało to później i tak to spalicie i tak. I będzie płacz.. Zreszto zależy też czego oczekujemy od danej kobiety, ale to już za długi temat. :) Tyle ode mnie.

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:31

    Dzięki. My mężczyźni wolimy jednak mieć plan postępowania. Czujemy się dzięki niemu pewniej i mamy jakiś system postępowania. Po 3 lub 4 spotkaniach dziewczyna nie chce się pocałować… Próbujesz drugi i ostatni raz na kolejnym spotkaniu i ją olewasz na zawsze. Nie zgadzam się z tym, że coś ma “wypływać z nas”… Ze mnie nigdy nic nie wypłynęło, dopóki nie wiedziałem, kiedy i co mam robić. Zgadzam się z tym, że wyuczone teksty są słabe. Obciążają umysł i odwracają uwagę od rozmowy. Lepiej nauczyć się je tworzyć samemu.

    Reply

    Tomik February 22, 2012 at 16:04

    Witaj Pawle …..Twoje porady są bardzo interesujące , chodź przyznam się ze niektóre przerabiam na swój sposób ( delikatnie oczywiście )…..ale do rzeczy …..Zwykle całowałem dziewczyny w usta na drugiej randce …..Po tym artykule zacznę całować od trzeciej :) tylko mam wątpliwości co do całowania w policzek …..Z tego co wiem to na przywitanie powinno się pocałować dziewczynę w policzek ( żeby wejść w ramę ” kochanek ” a nie “przyjaciel ” ) więc po tym artykule mam wątpliwości – czy dalej to robić ?? Z góry dziękuje za odpowiedz :)

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:35

    Nie. Równie dobrze mogę powiedzieć, że faceci “przyjaciele” i cioty dla kobiet ciągle je całują w policzek i przytulają. Bycie wyzwaniem polega na tym, że całujesz w policzek kogoś, kto na to zasługuje a nie pierwszą lepszą kobietę na zapoznawczym spotkaniu. To tanie i wychodzimy na napalonego i spragnionego fizycznego kontaktu frajera. Nie podoba mi się takie oddawanie kontroli kobiecie. Niech się zastanawia, co do niej w ogóle czuję i czy ona w ogóle mi się podoba a nie zaraz pocałunek w policzek za darmo. Niech ona mnie lepiej pocałuje w policzek na przywitanie albo niech przynajmniej poda rękę.

    Reply

    Paweł February 22, 2012 at 16:13

    Moim zdaniem należy pocałować dziewczynę po czasie,po którym się dobrze upewnimy,czy nas lubi i zlikwidujemy pewną barierę poprzez inteligentne droczenie się.Wtedy zanika ta otoczka poufałości słownej,jest luźniej i zaczynamy gadać z kobietą na kompletnym luzie i bez żadnej spiny,jest bardzo świetna atmosfera,widać,że dwoje ludzi się lubi.No i widać,że się sobie podobają,to można wyczuć poprzez oznaki zainteresowania,które daje kobieta (dotyk,przedłużenie kontaktu wzrokowego,śmianie się z żartów i angażowanie się w rozmowę) i mężczyzna (zagaduje i dużo żartuje,pyta o numer,dzwoni i umawia spotkanie,zachowuje się jak gentelman).Ale oczywiście od razu po zauważeniu tego pocałunek to zbyt pochopny krok,dlatego trzeba zaczekać 3-4 spotkań. Oczywiście w ich czasie powoli sie poznawać,zawsze się dobrze bawić no i nie wystawiać w przypadku,gdy nam coś wypadnie i traktować się poważnie (rozumiem,jak ktoś nie może się spotkać i o tym odpowiednio wcześnie powie,ale jak ciągle komuś coś wypada,znaczy,że nie ma czasu). W czasie 3 – 4 spotkań można się już na tyle dobrze poznać,że można wykonać ten krok,bo później dojdzie do przyjaźni (jasne,piękna rzecz,ale jeśli chcemy związku,to z przyjaciela na partnera nie przeskoczymy),a wcześniej będzie taki finał,że kobieta ucieknie,bo będzie miała do czynienia z napaleńcem,który nie chce jej poznać. No i oczywiście na spotkaniu trzeba mieć pewność,że była świetna atmosfera, było dużo oznak zainteresowania (kobieta parę razy dotknęła mężczyznę i śmiała się z jego żartów).Można też zweryfikować,czy kobieta da się pocałować (ale to nigdy nic pewnego) poprzez powiedzenie jej czegoś na ucho typu ,,świetnie pachniesz” i jeśli się nie odsunie,to powinna pozwolić się pocałować.

    Generalnie nie lubię hasła ,,Kiedy masz na to ochotę”,bo mamy na to ochotę zawsze,jeśli kobieta nam się spodoba.

    Reasumując:

    Trzeba rozkręcić znajomość,ustalić jej kontekst poprzez oznaki zainteresowania,droczenie się,spójne zachowanie i przychodzenie na randki,traktowanie siebie poważnie i powoli siebie poznawać.Poznawanie się nigdy nie jest zbyt wolnym procesem,ale są rzeczy,które trzeba zrobić w odpowiednim momencie,i tą rzeczą jest pocałunek. Po 3-4 randkach w charakterze takim,jak powiedziałem, osoba,którą chcemy pocałować,nie jest już obcą osobą.

    Paweł

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:39

    Bardzo dobrze to pojąłeś. Widzę, że jesteś po wielu materiałach ode mnie. Dzięki. Dokładnie tak, podstawią w ogóle wykonania tego gestu są oznaki zainteresowania dziewczyny. A pytanie się pocałunek jest słabe i zabija cały klimat i naszą pozycję silnego, dominującego mężczyzny.

    Reply

    Paweł February 22, 2012 at 16:15

    * zanika otoczka braku poufałości słownej

    Reply

    mefiuu February 22, 2012 at 18:35

    Hej!
    Ja zawsze robilem cos takiego, ze gadalem z dziewczyna kilka razy, potem spotkalem sie z nia sam na sam ‘przypadkiem’, wzialem numer lub nawet nie i umawialem sie z nia na spotkanie. Jak dawala jakies znaki zainteresowania to gdy ja spotkalem nastepnym razem samą to znowu ja zapraszalem. Jesli byla zainteresowana to calowalem ja w policzek na 2. spotkaniu.Przewaznie na pozegnanie, dziewczyna czesto byla zawstydzona i sie usmiechala, no a potem to leciało. Po przeczytaniu tego artykulu jednak nie wiem czy mam zmieniac swoja ‘taktyke’. Na prawde nie wiem czy jest sens czekac tak dlugo, bo 2x wpadlem dosyc szybko w rame przyjaciela. Do innych komentujacych: Macie ogromne szczescie, ze spotykacie sie z dziewczyna i ona sama daje wam takie sygnały, a wy nic nie robicie. Aaa i jeszcze sytuacja, ze dziewczyna sama sie pyta o pocalunek. Jak dla mnie baaardzo nie prawdopodobne, ale … :) Pozdrawiam Maciek

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:42

    Tak, dziewczyny bardzo rzadko mówią, że chcą być pocałowane. Chyba, że desperatki. To nasz robota wykonać ten krok. Ja bym zmniejszył całowanie dziewczyn w usta. Skup się na udanych randkach umawianych przez telefon. Przez telefon poznasz czy ona jest zainteresowana na podstawie jej reakcji na propozycję spotkania. Spotkanie “przy okazji” lub “przypadkiem” to nie są randki i to prowadzi donikąd albo do przyjaźni.

    Reply

    Przemek February 22, 2012 at 19:15

    Witam,
    Ja osobiście nie mam ustalonego schematu kiedy ją pocałować może to być 1,2,3,4,5 randka,na której randce to zrobię to zależy od kobiety,od jej zachowania,mowy ciała (np:szturchnięcia z przedłużonym dotykiem),tematów na jakie rozmawiamy więc nie patrzę na to która jest to randka ale co nie zmienia faktu że gdy to zrobię na 1 randce dziewczyna automatycznie przestaję mi się podobać,nie kręci mnie tak jak przedtem i zanika taka fascynacja nią
    Pozdrawiam,Przemek

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:44

    Zanika fascynacja, ponieważ zawsze kręci nas to, czego nie możemy mieć. Gdy dziewczyna zbyt szybko chce i pozwoli się pocałować to rzeczywiście może nas to troszkę zastanowić… Dlaczego tak łatwo i szybko? Ale nie traktowałbym tego jak coś, co przekreśla dziewczynę.

    Reply

    Konrad February 22, 2012 at 21:17

    witam
    Paweł G. jest jak to by powiedziec moim mentorem duzo sie nauczyłem od Jego rad. Teraz poprostu kontroluje sytuacje:) Odkąd kupielm poradnik moje życie odmienilo sie w 100% na lepsze. a co do pocałunku to masz absolutna racje!
    Pozdrawiam :)

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:44

    Wielkie dzięki za opinię. Tak trzymaj!

    Reply

    Bartek February 22, 2012 at 23:05

    Jako że jestem dość nieśmiały i introwertyczny to zazwyczaj pierwszy raz całowałem dopiero na 5, 6 spotkaniu. Twój artykuł uświadomił mi że jednak to było lekko za późno. Przy najbliższej okazji spróbuję się przełamać i zrobić to ciut wcześniej. Chwała Ci! Nie tylko za ten tekst, ale dzięki Tobie w ogóle zrozumiałem wiele spraw, nauczyłem się prowadzenia rozmowy, tego że pośpiech jest zły i przede wszystkim dzięki Twojej metodzie budowania pewności siebie coraz bardziej się otwieram i to się przenosi na wszystkie dziedziny życia, nie tylko na randkowanie! Jeszcze raz dzięki :) .

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:46

    Dokładnie o to chodzi. To się czuje. Jesteś na dobrej drodze i tak jak budujesz pewność siebie teraz, tak też, gdy będziesz chciał pocałować dziewczynę, to po prostu to zrobisz. Raz się żyje a wcześniejszy trening da Ci pewność siebie. Pozdrawiam

    Reply

    Paweł February 23, 2012 at 00:08

    Aż mi się przypomniała sytuacja kiedy na pierwszej randce na koniec pocałowałem dziewczynę i więcej ode mnie nie odebrała telefonu :) Ale to były początki, w sumie do teraz myślałem że 2-3 randka jest odpowiednim czasem i że pocałunek jakoś znacznie polepszy wszystko, rozbudzi zainteresowanie ale dzięki wielkie za radę, tym bardziej że jutro mam ‘drugą randkę’ i myślałem co nieco o tym ;)
    Dzięki wielkie, pozdrawiam! :)

    Reply

    Grzywocz February 23, 2012 at 02:46

    Dzięki również i powodzenia.

    Reply

    Jacek February 23, 2012 at 12:57

    Muszę przyznać, że podoba mi się takie podejście, aby zbyt się nie spieszyć. Sam intuicyjnie też bym właśnie tak do tego podchodził – pocałunek 2-3 randka. Jednak wiele materiałów PUA, gdy je odkryłem, mówiło co innego – dotykaj, całuj szybko, fak klołs jak naszybciej, co było przeciwne wszelkim moim instynktom.
    Przed PUA były komedie romantyczne itp. – one, jakkolwiek ukazujące całą sprawę podrywu w bardziej przyjemnym i sensownym świetle, również powodowały we mnie opór i nerwice. Bo ja nie chciałem mówić o uczuciach, wyznawać miłości itp. Ba, intuicyjnie, kiedy mi się dziewczyna zaczynała podobać, to rozmawiałem ze wszyskimi innymi oprócz niej, starając się aby to właśnie oni mnie polubili a nie ona(co było dobrą strategią). Jednak potem przez medialną papkę odniosłem wrażenie, że robię źle, powinienem być usłużny itp – znowu walka z samym sobą, co gorsza bezsensowna. Oczywiście, w ten sposób nie mogło się udać, więc kiedy przyszło PUA to w nie uwierzyłem.
    Z kolei po czytaniu materiałów PUA byłem ciągle znerwicowany – bo mijając kobiety na ulicy miałem poczucie winy, że ich nie podrywam i że jestem niemęski (jakby podbijanie do nieznajomych osób świadczyło o wartości siebie), jeśli chodzi o znajomych, również miałem poczucie winy, że nie podrywam koleżanek, nie dotykam ich (a sam nie lubię, jak zbyt się kleją do siebie, mimo, że się nie znają – choć teraz taka moda z drugiej strony) itp. bo jako facet nie powinienem myśleć zbyt dużo o związku itp. tylko ruchać na prawo i lewo. To sprzeciwiało się wszelkim moim instynktom i wartościom. Jednak takie chamskie osoby miały kobiety, a ja nie, więc miałem coraz większe poczucie winy i przeświadczenie, że coś jest ze mną nie tak. Także próba działania w oparciu o którąkolwiek ze skrajności doprowadziła mnie do ostrej nerwicy na tym tle. Twoje podejście jest dla mnie bardziej intuicyjne.

    Reply

    Alvin February 23, 2012 at 13:08

    Dziewczyne całuje w usta na 3 lub 4 spotkaniu.Chcę także nadmienić że to wszystko zależy od dziewczyny staram się wyczuć czy ona już jest na to gotowa czekam na odpowiedni moment.
    Artykuł utwierdził mnie w przekonaniu ze lepiej jest poczekać i nie spieszyć się z tym.

    Reply

    Piotrek February 23, 2012 at 21:07

    hej, a co w sytuacji kiedy dziewczyna przyjeżdża na randki swoim samochodem, to wtedy kiedy ją pocałować? Jak odprowadzę do auta?

    Reply

    Grzywocz February 24, 2012 at 00:27

    Tak, dokładnie.

    Reply

    Tomek March 7, 2012 at 21:39

    siemka czytam te materialy i dzieki nim mam ogromna pewnosc siebie a wracajac do tematu ostatnio przeprowadzalem wywiady z dziewczynami i jezeli o to chodzi dowiedzialem sie od pawla jak i z wywiadow ze za wczesne calowanie zabija zainteresowanie a wiec powinnismy calowac dziewczyne po 3-4 spotkaniu tylko wtedy gdy ona patrzy sie nam w oczy albo na usta jezeli odwraca wzrok nie ma co sie trudzic nie jest zainteresowana a i calujac dziewczyne powinnismy pierwsi oderwac usta pozostawiajac jej taki maly niedosyt wtedy ona bedzie nas coraz bardziej pragnac:)

    Reply

    M. March 8, 2012 at 17:28

    Jestem kobietą i zgadzam się z tym, co jest tutaj napisane. Do błędów wyżej podanych, dodałabym jeszcze zarzucanie nowo-poznanej dziewczyny sms’ami i używanie zdrobnień oraz innych pieszczot językowych ;P. No kooooszmar … albo wyznawanie miłości po miesiącu czy dwóch. To już w ogóle tragedia. Głowa do góry chłopcy. Z dziewczynami trzeba na początku trochę na dystans, żeby mogły was po prostu lepiej poznać. Pozdrawiam randkowiczów!

    Reply

    Mateusz March 29, 2012 at 18:46

    Paweł mówi o tym smsowaniu w jednym ze swoich artykułów.

    Reply

    Bajerant March 13, 2012 at 23:07
    Bartek April 13, 2012 at 23:54

    A mam takie pytanie co robić jeśli dziewczyna nas dotyka i widzimy, np calujac ja w policzek na pożegnania, że nawet nastawia usta można spróbować na drugiej randce czy i tak lepiej czekać do trzeciej? Bo w sumie chciałem już w takiej sytuacji ją pocałować po drugiej randce, ale bałem się ryzykować, więc wstrzymałem się do 3 randki.

    Reply

    Michał May 15, 2012 at 21:23

    Kurka to teraz jestem w ciemnej dupie !
    “Pierwszy Pocałunek:
    - Dlaczego Lepiej NIE Całować Dziewczyny Zbyt Wcześnie”

    A potem na tym samym blogu ( Twoim Pawle) czytam ze trzeba pocałować dziewczyne miedzy 2-3 randką zeby nie pomyślała o nas jak o “kumplu” …. co teraz ?!
    Co wkoncu jest dobre ?! Czy mi ktoś pomoże ? Licze na szybka odpowiedź !

    Reply

    Anonim May 15, 2012 at 22:18

    Paweł pisze zawsze, że najlepiej na 3-4 randce.

    Reply

    paula May 23, 2012 at 15:32

    Ok jestem dziewczyną, ale pierwszy raz trafiłam na poradnik dla chłopaków i muszę powiedzieć, że rzeczywiście ten artykuł to NIE są jakieś głupoty wyssane z palca

    ,, będąc wyzwaniem i tajemnicą dla kobiet, ona zacznie za Tobą gonić”

    - jak najbardziej, zgadzam się, tylko nie wolno też przeginać w drugą stronę, tzn. nic nie robić, zgrywać obojętnego. Tym sposobem na pewno nic nie wskóracie.
    Prawda jest taka, że nie ma nic gorszego niż chłopak, który prawi tysiąc komplementow na sekunde. Albo jak chodzi za tobą wiecznie. Opisuję tak na prawdę moją ostatnią sytuacje i stwuerdzam, że chłopak robił dokładnie wszystkie wymienione powyżej błędy, dlatego kompletnie mnie nie pociąga. Jest NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI. To jest najgorsze. Fajnie jest jak facet się z tobą nie zgodzi w jakieś kwesti. Zazdrość też jest dobra, oczywiście bez przesady (jakbym zobaczyła chłopaka, który mi się podba całującego się z inną to byłoby mi raczej smutno, ale jakbym widziała, że rozmawiają, śmieją się – taka zazdrość jest ok.) Jeżeli chodzi o wygląd to dla dziewczyn chyba nie liczy się aż tak jak dla was. Tzn. dobrze żeby nie był odstraszający, ale wcale nie musi to być drugi Antonio Banderas. Więcej zdziałacie osobowością. Bardzo pociągająca jest PEWNOŚĆ SIEBIE, ale nie zarozumialstwo. I niech ma dystans do siebie – ważne.
    To chyba tyle z mojej strony
    Życzę powodzenia wszystkim zdobywcom ;)

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: